30 lipca 2017

TYDZIEŃ III - KORONKI

Cześć dziewczyny!
Na ten tydzień w moim WAKACYJNYM PAZNOKCIOWYM PROJEKCIE, o którym możecie poczytać tutaj, czekałam bardzo długo. Uwielbiam koronki, nie tylko na paznokciach, ale także w codziennym stroju, dlatego jakbym mogła nie chcieć wykonać takiego zdobienia na paznokciach?
Z początku zamierzenie było nieco inne, o czym możecie zobaczyć na jednym z paznokci, ale pod koniec okazało się, że coś mi tu nie pasuje i nieco zmieniłam swoją koncepcję. Postawiłam na dwa piękne kolory z mojej kolekcji GR Expert Dry, to nr 05, czyli jasna rozbielona brzoskwinia oraz nr 84, czyli ciemna szarość połączona z ciemnym beżem. Koronki to nic innego, jak piękne naklejki wodne, na które czaiłam się już bardzo, bardzo długo.
GR Expert Dry nr 05 to lakier, który lekko smuży. Prawą ręką malowało mi się nim naprawdę dobrze, to lewa nie dała sobie tak rady i widać było smugi na niektórych paznokciach, które przykryła trzeci warstwa lakieru. Schnie tak jak pozostałe lakiery z tej serii w błyskawicznym tempie.
GD Expert Dry nr 84 wyglądał w miarę dobrze już w pierwszej warstwie, ale dałam drugą, aby cały kolor pięknie się wyrównał.
Uskoki, które widzicie na moich paznokciach, to nic innego jak odrost testowanej przeze mnie bazy proteinowej z INDIGO. Myślę, że jeszcze ok 2-3 tygodni i napiszę Wam co o nim myślę dokładnie, a mam sporo do powiedzenia w tym temacie.





Po paru dniach znudził mi się błysk i przejechałam całość matowym topem. Efekt macie poniżej :).


Która wersja podoba Wam się bardziej? Moim zdaniem korzystniej wyglądają w tej drugiej, matowej wersji, która idealnie wygląda z takimi kolorami i koronkami. 
Buziaki :*


Czytaj dalej »

26 lipca 2017

NIEZAPOMINAJKOWY MANICURE Z WODNYMI NAKLEJKAMI


Golden Rose Dry Express nr 11 jako pierwszy ze wszystkich 18 kolorów trafił na moje paznokcie. Nie wiem dlaczego. Przypuszczam, że dlatego iż nie mogłam przejść obojętnie obok tych naklejek, a ten kolor wpasował się idealnie!
Kwestie techniczne omówiłam Wam tutaj. Dziś chciałabym powiedzieć Wam parę słów o tych lakierach. Do tego zdobienia użyłam wspomniany już nr 11 oraz nr 03 - biel i piękne wodne naklejki. Rzeczywiście wysychają w ciągu 60 sekund i tutaj nie można im nic zarzucić. Mani nosiło mi się naprawdę dobrze, pomimo że wcześniej nie przepadałam za takim odcieniem niebieskiego. O dziwo, po 5 dniach na żadnym z paznokci nie było ani jednego odprysku, ale to nie znaczy, że wszystko było idealnie! Lakier po prostu popękał - tak jak czasami pękają nam hybrydy - i stworzył pajęczynkę, która nie wyglądała zbyt estetycznie, oprócz tego z bieli ścierały się końcówki z naklejkami, pomimo że top był nakładany 2 razy, więc po wspomnianych 5 dniach zmyłam paznokcie. Co do tej czynności, nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystko raz, dwa zniknęło z moich króciutkich szponków, aby dać miejsce dla innego zdobienia.
Poniżej mam dla Was "kilka" zdjęć, abyście mogły dokładnie zobaczyć jak całość się prezentowała
















Czytaj dalej »

22 lipca 2017

TYDZIEŃ II - NIEBO

Cześć dziewczyny!
Niestety, w tym tygodniu nie udało mi się wymyślić niczego kreatywnego... Po prostu brak czasu zrobił swoje, ale nie mniej paznokcie chociaż w małej części nawiązujące do nieba miałam.
Kiedy zaczynałam je robić nie było słońca, raczej zbierało się na niezłą burzę, dlatego do pięknego niebieskiego lakieru dodałam na jednym palcu piasek odpowiadający kolorowi ówczesnego nieba, na drugim sugar effect przypominający deszcz, a na trzecim naklejkę wodną z chmurami.
Nie wiem dlaczego, ale pomimo zabezpieczenia dwukrotnego tegoż właśnie paznokcia, zawsze ściera mi się końcówka naklejki. Nie jest to już pierwszy przypadek...
O tym pięknym niebieskim oraz lakierze sugar effect napiszę Wam dokładniej w osobnym poście.

Hello girls! 
Unfortunately, this week I have not been able to come up with anything creative ... just not enough time to do it, but no less nails though in a small part referring to the sky I had. 
When I started to do it was not the sun, rather gathering for a nice storm, so for a beautiful blue paint I added on one finger the color of the sky, one on the second sugar effect like rain, and on the third watermark with clouds. I do not know why, but despite the double protection of the same nail, I always rub the tip of the sticker. This is not the first case ... 
About this beautiful blue and lacquer sugar effect I will write more accurately in a separate post.

Nie mogę doczekać się już kolejnego tygodnia, ponieważ pomysł na koronki chodzi za mną od kilku dni! Będzie skromnie, ale dziewczęco! Wyczekujcie!

W związku z moim lakiero- i paznokciomaniactwem, postanowiłam, ze właśnie to będzie stanowiło główny pień MALINOWAbeauty. Kosmetyki pielęgnacyjne, kolorówka i cała reszta będą jedynie malutkim dodatkiem.

Buziaki :*

I can not wait another week because the lace idea is behind me for a few days! Will be modest, but girly! Look forward to! 
In connection with my lacquer and nail polish, I decided that this would be the main trunk of MALINOWAbeauty. Cosmetics, color and all the rest will only be a tiny addition.

Kisses :*
Czytaj dalej »

19 lipca 2017

ALTERNATYWA DLA POMADY DO BRWI


Gdy zakupiłam wszystkie trzy pomady do brwi i spojrzałam na tę najciemniejszą wiedziałam, że nie będę jej używać tak jak powinnam. Faktem jest, że gdy czasami mam czas i chce mi się dodać jakiś akcent w makijażu to stawiam na kreskę na powiece. Niestety, mój żelowy eyeliner z Maybelline jest niewystarczający. Przede wszystkim stał się SUCHY i TWARDY, przez co bardzo ciężko i niewygodnie się go użytkuje. Próbowałam go "naprawić" na milion sposób, ale efekt zawsze był znikomy. Skoro już kupiłam ten najciemniejszy kosmetyk, to dlaczego nie wykorzystać go inaczej? 
Ta pomada, BLACK BROWN, służy mi właśnie jako eyeliner. Jak się spisuje? Uwierzcie, że naprawdę dobrze! Łatwo wykonać nią kreskę, szybko zasycha i przede wszystkim - nie rozmazuje się przez cały dzień, pomimo upałów, w które ją nosiłam dla przetestowania. Jest tak samo idealnie, jak w przypadku brwi, o których możecie przeczytać tutaj. Dobre napigmentowanie kosmetyki sprawia, ze maluję się nią bardzo przyjemnie i w porównaniu do Maybelline, nie pozostawia twardego pędzelka.  

When I bought all three eyebrows to eyebrows and looked at the darkest, I knew I would not use it as I should. The fact is that when I have some time and I want to add some touch in the makeup I put on the line on the eyelid. Unfortunately, my gel eyeliner from Maybelline is not enough. First and foremost, it became DRY and HARD, making it very hard and uncomfortable to use it. I tried to "fix" a million ways, but the effect was always negligible. Since I already bought this darkest cosmetics, why not use it differently? 
This one, BLACK BROWN, serves me just as an eyeliner. How do you do? Believe it, that's really good! It's easy to make a dash, it's fast drying and above all - it does not smear all day, despite the heat I was wearing it for testing. It's as perfect as the eyebrows you can read here. Good cosmetic makeup makes me paint very nice and compared to Maybelline, does not leave a hard brush.



Używałyście kiedyś pomad do kresek na powiece? Koniecznie dajcie znać!

Have you ever used lip strokes on your eyelid? Please let me know!
Czytaj dalej »

16 lipca 2017

JAK NAWILŻAM SWOJE DŁONIE?

O nawilżaniu i o tym co nie służy moim dłoniom mogłabym Wam opowiadać godzinami. Dlaczego? Bo więcej im szkodzi niż pomaga. Nawet wspaniały i uwielbiany przez wielu olej arganowy. Po użyciu tego specyfiku, w jednej chwili, skórki wokół moich paznokci robią się suche i szorstkie. Wyruszyłam więc na poszukiwanie czegoś, co W KOŃCU chociaż trochę poprawi stan nawilżenia mojej skóry na dłoniach i dodatkowo odżywi, chociaż troszeczkę, moje paznokcie. Nie od dziś wiadomo, że walczę o dłuższe łożysko. Co mi pomaga w moich zamierzeniach? Nie jako zapomniany przeze mnie olej kokosowy. 
Dawno, dawno temu... używałam go do olejowania zarówno włosów jak i dłoni. Dla włosów okazał się zbyt tłusty, ale dla moich rąk jest rewelacyjny! Parę dni temu znalazłam na internecie sposób, dzięki któremu już po paru użyciach jest o wiele lepiej!
Czego używam? Już Wam mówię! Przede wszystkim oleju kokosowego. Aktualny jest akurat z Holandii, ale w zapasie mam także ten z polskiego sklepu zielarskiego.

About humidification and what does not serve my hands I could tell you hours. Why? Because it hurts more than it helps. Even great and loved by many argan oil. After using this particular product, in an instant, the skin around my nails becomes dry and rough. So I went out to search for something that IN THE END will at least improve the condition of my skin moisturizer and will nourish, although a little, my nails. It is not known today that I am fighting for a longer bearing. What helps me in my plans? Not as a forgotten coconut oil
Once upon a time ... I used it to oil both my hair and my hand. For hair it was too fat, but for my hands it is sensational! A few days ago I found on the Internet a way to use it after a few uses is much better! 
What am i using I'm already talking to you! First of all coconut oil. The current is from the Netherlands, but in the store I have also from the Polish herbal shop.

Oprócz oleju potrzebuję także dwóch par rękawiczek. Pierwsza to rękawiczki nitrylowe. Bardzo ważne, aby były bezpudrowe. Akurat udało mi się znaleźć różowe! Ważne jest także to, aby nie były za duże. Druga to rękawiczki bawełniane. Przyda się także cukier, fusy kasy czy sól.

In addition to the oil, I also need two pairs of gloves. The first is nitrile gloves. It is very important to be powder-free. I just found the pink! It is also important not to be too big. The second is cotton gloves. Sugar, coffers or salt are also good.

Zaczynam od tego, że na początku wykonuję peeling dłoni. Łączę niewielkie ilości cukry, fusów kasy lub soli z olejem i szoruję dłonie. Następnie je spłukuje i nakładam sporą ilość oleju kokosowego. Właściwie to wmasowuję go. W kolejnym kroku zakładam rękawiczki nitrylowe, a na nie rękawiczki bawełniane. W takiej masce chodzę minimum jedną godzinę. Zazwyczaj zostawiam na całą noc. Gdy już chcę zmyć całą maskę, zdejmuje obie pary rękawiczek i opłukuję dłonie wodą. Wycieram w papierowy ręcznik, a resztę oleju który został ponownie wmasowuję. 
Po takim zabiegu mam gładkie i nawilżone dłonie. Zauważyłam, że powoli (rzekłabym BARDZO POWOLI) wydłuża mi się naturalne łożysko paznokcia i mam nadzieję, że tym wpisem tego nie zapeszyłam.
Oprócz tego olej kokosowy służy mi także do mycia rąk - tak, nie używam już mydła, które dodatkowo wysuszało mi dłonie - a także zmywania makijażu oczu. Dzięki temu odżywię także swoje rzęsy, brwi i okolicę wokół oczu.
W związku z moim olejowaniem dłoni, zapraszam Was do mojego 30-dniowego wyzwania.
Przez 30 dni będziemy używać oleju kokosowego, aby pomóc swoim dłoniom i paznokciom. Nie musicie codziennie wykonywać takiej maski jak ja. Wystarczy moczyć pazurki w podgrzanym oleju lub wcierać go tylko w skórki wokół paznokci. Jeśli macie chęć i czas to naprawdę polecam! Poniżej wstawiam Wam logo do wklejenia na swojego bloga. Tym czasem chciałabym Wam pokazać jak wyglądają moje paznokcie gołe - tylko się nie przestraszcie!

I start with the fact that he is doing a peeling at the beginning. I connect myself many times, cash or oil salts and scrub hands. Then rinse and apply a good amount of coconut oil. I'm right to massage him. In the next step I wear nitrile gloves and cotton gloves on them. In the mask I walk at least one. I usually leave for the night. When I want to wash the entire mask, both gloves are removed and my hands are washed with water. I wipe in a paper towel, the rest back I massage. 
After the treatments I have smooth and moisturized hands. I noticed that slowly (I would say VERY SLOW) I am longing for natural advantages and I hope this entry has not been forgotten. From this coconut oil honey to do with hand washing - yes, I no longer use soap, which further dry my hands - and also make eye makeup. Thanks to that I will also nourish eyelashes, eyebrows and the surrounding area. Due to my palm oiling, I invite you to do my 30 day challenge. 
For 30 days of coconut oil needed to wear out with your hands and nails. You do not have to wear masks every day like me. Just soak the claws in the heated oil or rub it in the oven only. If you have the desire and the time to be recommended! Below I am putting you logo to paste on your blog. At this time I would like to show you what my bare nails look like - just do not be afraid!
Tutaj akurat jeszcze przed testowaniem bazy z INDIGO, a po ściągnięciu hybryd :).

Here just before testing the base from INDIGO, and after removing the hybrids :).

Buziaki :* 

Kisses :*

Czytaj dalej »

14 lipca 2017

TYDZIEŃ I - MORSKIE KLIMATY

Cześć dziewczyny! 
Chciałabym Wam przedstawić mój pierwszy manicure na projekt. 
Morze czyli statki, statki czyli marynarze, marynarze czyli marynarskie kolory. Nie ma co ukrywac, że trzy kolory przeważają w większości marynarskich strojów, nie tylko tych oficjalnych, ale również pamiątkowych. Kto z nas nigdy nie widział slynnych foczek z czapkami albo nie kupował tychże czapek? 
Mi morze skojarzyło się z moją ulubioną sukienką, którą miałam bardzo dawno temu, a nawiązywała właśnie do morskich i marynarskich klimatów, a kolory granatowy, czerwony i biały grały tam główne skrzypce. 

Hello girls! 
I would like to introduce my first manicure to the project. The sea means ships, ships or sailors, seamans, or sailor colors. There is no way to hide that the three colors predominate in most of the sailor's outfits, not just those of the official but also commemorative. Who of us has never seen a famous bat with a hat or did not buy those hats? 
My sea associated with my favorite dress, which I had a long time ago, and was referring to marine and marine climates, and the colors of navy, red and white played the main violin.




Do zdobienia wykorzystałam ulubione lakiery Golden Rose. Granat to nr 74, czerwien to nr 54, a biel to naklejki wodne. 
O tyle, o ile granat nakładał się swietnie, byl ładnie napigmentowany i krył bardzo dobrze, to niestety czerwień nie należy do tych dobrze kryjących. Nałożyłam po dwie warstwy z tych lakierów i sądzę, ze w czerwieni dopiero przy czwartej warstwie nie byłoby prześwitów. Co do trwałości, to znowu granat bez zarzutów, a czerwień, pomimo że piękna, odpryski miała już po jednym dniu. 
Niestety jestem trochę zawiedziona, co wcale nie oznacza, że odstawię ten cudowny odcień w kąt. Wręcz przeciwnie - DAM MU DRUGĄ SZANSĘ! 
Tym czasem zostawiam Was ze zdjęciami i dajcie znać jak całość Wam się podoba!
Przy okazji zapraszam też na FanPage
Buziaki :*

For decorating I used my favorite Golden Rose varnishes. The grenade is 74, the red is 54, and the white is the water sticker. 
As long as the garnish was overlapping, it was nicely garnished and covered very well, unfortunately red is not one of those well covered. I applied two layers of these lacquers, and I think there would be no clearances in the fourth layer only. As for the durability, again the grenade without faults, and the red, despite the beautiful, splinters had already after one day. 
Unfortunately, I'm a bit disappointed, which does not mean I'm going to put that wonderful shade in the corner. On the contrary - DAM MU SECONDARY CHANCE! 
This time I leave you with pictures and let me know how much you like it! 
By the way, I also invite you to FanPage
Kisses :*

















Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia