7 września 2017

BAZA PROTEINOWA Z INDIGO + SPOSÓB NA WZMOCNIENIE PAZNOKCI


Cześć dziewczyny!
Moje naturalne paznokcie bez żadnych odżywek, baz wzmacniających wołają o pomstę do niego i nie łatwo ich pomóc. Nic w tym dziwnego bowiem to ja, zamiast odmoczyć hybrydy w acetonie nadgryzywałam je i zrywałam. Bardzo podobnie było z żelami, ale trafiłam na cudowną, najwspanialszą bazę proteinową, która zebrała wiele nagród i laurów i postanowiłam ją wypróbować. 
Jak wiecie nie każdy produkt może służyć wszystkim, a nie wszystko złoto co się świeci. Rozpoczęłam testy i...? Byłam niezadowolona, rozczarowana, zła, że taka wychwalana baza u mnie okazała się do kitu. Nałożyłam ją tak jak powinnam, ale po paru dniach zaczęła się kruszyć, a na wolnym brzegu odklejać. 
Przejrzałam kosmetyki, które używałam w tym czasie, ale dopiero zmywacz dał mi do zrozumienia dlaczego baza się kruszyła. Używałam go z acetonem, a jak wiadomo rozpuszcza on hybrydy. Niestety nadal nie wiem dlaczego całość odkleiła się od wolnego brzegu. 
Nie zraziłam się tym i postanowiłam dać mu drugą szansę. Całość odmoczyłam i usunęłam drewnianym patyczkiem. Po przygotowaniu płytki, nałożeniu produktu i utwardzeniu cieszyłam się efektem przez 18 dni
Po tym czasie jeden paznokieć, a mianowicie serdeczny lewej dłoni ponownie zaczął się kruszyć, tym razem nie z mojej winy. Pozostałe 9 paznokci było w nienaruszonym stanie, jednak postanowiłam ich nie odmaczać, a postąpić tak jak z żelami - lekko spiłować i nadlać odrost, a na koniec zbudować paznokcia. Z takimi paznokciami chodziłam 6 dni, gdy to środkowy prawej ręki zaczął odklejać się od wolnego brzegu. Szybko go spiłowałam i ponownie zaaplikowałam produkt utwardzając go. Po paru dniach zauważyłam, że odkleja się także od innego, tym razem wskazującego prawej ręki, ale nie jest to jeszcze tak wielki ubytek, który należy usunąć na już.
Jaki jest efekt po nałożeniu bazy proteinowej?
Po jeden warstwie u mnie efekt był bardzo słaby. Po dwóch cienkich warstwach jest utwardzenie paznokci, ale nie są one tak wzmocnione jak zapewnia to producent. Dopiero, gdy jedna warstwa jest cienka, a drugą nadbuduję krzywą C mogę mówić o twardości swoich paznokci, ale to też zależy od tego, o którym rozmawiamy. Najmniej twarde są zawsze paznokcie serdeczne. U innych po uderzeniu w jakikolwiek blat słychać piękny dźwięk stukania. Paznokcie z krzywą przetrwały także zdarcie na tarce oraz spotkanie z nożem. Moim naturalnym się nic nie stało, ucierpiała tylko baza na końcu wolnego brzegu. Baza nie spowodowała szybszego wzrostu paznokci, ale nawet tego nie oczekiwałam. Ważne, że gdy pojawił się odrost nie odklejał się od wała paznokcia, tak jak inne bazy z hybrydami (z wyjątkiem serdecznego), a po pomalowaniu lakierem nie było widać aż tak tego uskoku z wyjątkiem zdjęć, gdzie był on lekko zauważalny. 
To co dla mnie jest małym minusem, to fakt, że gdy bazę usunę całkowicie paznokcie są nadal miękkie, ale producent nie zapewnia wzmocnienia po ściągnięciu. Nie przedłużałam również paznokci, więc na ten temat się nie wypowiem, choć myślę, że baza dałaby sobie radę. 
Niektóre z Was robią porównanie do baz Semilaca lub NeoNail. Z tą drugą firmą nie miałam jeszcze kontaktu, ale Semilaca znam bardzo dobrze. Zwykła baza, jak i ta Hardi mocno różnią się od Indigo. Zwykła baza pod hybrydy tak naprawdę moich paznokci nie wzmacnia wcale. Co więcej, nawet się na nich nie trzyma. Hardi wzmacnia ją o wiele słabiej niż dwie cienkie warstwy Indigo, a przedłużony brzeg jest bardzo giętki, naprawdę łatwo go złamać i oderwać od paznokcia. W ciągu paru dni odkleja się zarówno od wolnego brzegu jak i od wała. Pomimo że próbowałam współpracować z nią na wiele sposobów, to i tak nie lubimy się. W żaden sposób nie mogłabym zapuścić paznokci przy użyciu tych dwóch produktów Semilaca, co innego z Indigo. 
Zamówiłam 5 ml, ale w przyszłości na pewno zamówię ten większy wariant, bo jak na razie spisuje się u mnie wszystko dobrze, ale zachciałam wzmocnienia bez tak sporej ilości nałożonej bazy proteinowej, która jednak, jak dla mnie, nie jest tanim wydatkiem. Postanowiłam spróbować sposobu, o którym dowiedziałam się na szkoleniu z zakresu stylizacji paznokci metodą żelową i akrylową. Chodzi o proszek akrylowy, a bardziej szczegółowo o to żeby posypywać nim prawie każdą warstwę nakładanego produktu. Jak to wygląda w praktyce? Już tłumaczę:

1. Najpierw zmyłam lakier do paznokci, który aktualnie na nich miałam.
2. Pilniczkiem spiłowałam część krzywej C i granicę między bazą a naturalną płytką
3. Całość zmatowiłam bloczkiem polerskim i odtłuściłam. 
4. Zaaplikowałam primer bezkwasowy i poczekałam aż wyparował.
5. Nałożyłam pierwszą warstwę bazy proteinowej i utwardziłam w lampie UV.
6. Nałożyłam drugą warstwę bazy starając się aby była cienka i paznokieć zanurzyłam w pyłku akrylowym (dokładnie tak samo, jak postępuje się w przypadku syrenki). 

7. Utwardziłam paznokcie w lampie.
8. Przy pomocy pędzelka całość oczyściłam z pyłku.
9. Powtórzyłam kroki 6-8. 

10. Wszystkie paznokcie przetarłam cleanerem.

11. Spiłowałam wszystkie nierówności za pomocą pilniczka 100/180 i na koniec zmatowiłam bloczkiem. 
Jaki efekt uzyskałam tym razem?
Twarde i mocne paznokcie, którym nic nie groziło. Nie odklejały się od wolnego brzegu, nie zapowietrzały się. Nawet po zmianie kształtu na szpice wciąż były odporne na urazy mechaniczne. Kolejne uzupełnienie postanowiłam zrobić za pomocą hybryd i pyłku akrylowego, które zamówiłam na Aliexpress. O wynikach tego eksperymentu powiadomię Was w innym poście. 

Znałyście sposób na bazę hybrydową i akryl? Koniecznie dajcie znać co o tym myślicie!
Buziaki :*

50 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tej metodzie!.Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że muszę spróbować. Moje paznokcie, gdy już trochę je zapuszczę zaczynają się łamać
    http://cravean.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje to byly istne papierki, a dzieki temu sposobowi mam w końcu długie: )

      Usuń
  3. Jestem ciekawa czy eksperyment się uda i czekam na jego wyniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udal sie :). Pokaze Ci efekt w podsumowaniu projektu ;). Tam widac tydzien po tygodniu jak rosły paznokcie :)

      Usuń
  4. Fajnie, że jesteś zadowolona z tej bazy. U mnie także się sprawdziła, z natury mam bardzo giętkie paznokcie, odkąd tylko pamiętam. Z tą bazą, mogę trochę zapuścić paznokcie i nie martwić się, że mi się połamią. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny patent wymyśliłaś z tą bazą :) Moje paznokcie ostatnio płatają figle - najpierw były twarde jak skała i rosły bardzo szybko, a teraz... dalej rosną bardzo szybko, ale łamią się i zadzierają na potęgę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuj tego sposobu nawet z jedna warstwa. :)

      Usuń
  6. lubię tą bazę, ale ona moich paznokci nie wzmacnia co najwyżej utwardza, ale nic dziwnego bo nie ma w niej protein :D ciężko się trochę z nią pracuje ;) ostatnio zastąpiłam ją mega base z Victoria Vynn i jestem równie zadowolona. Sztuczkę z akrylem znam ,ale na dłuższą mete może osłabić nasze naturalne paznokcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi z baza pracuje sie naprawdę super. Moich paznokci akryl nie oslabil a juz troche czasu go uzywam :)

      Usuń
  7. no proszę super efekt, nie znałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze chyba tez tak zacznę robić, nie mam póki co bazy proteinowej, ale spróbuje na zwyklej i akrylu. Raz już tak zrobiłam,ale tylko posypałam, a zrobie teraz identycznie jak opisujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedlugo bede testowac rowniez zwykla baze:)

      Usuń
  9. pierwszę słyszę! :D ale super! dzięki! :) przyda się!
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na ten moment dałam spokój sobie z paznokciami nie wiem czy czytałaś mój wpis o zmywaczu ale generalnie boję się używać czegokolwiek... Tym bardziej zmywacza. Mam uraz. Natomiast mimo że piszesz że uważasz iż twoja płytka"woła o pomstę" to i tak uważam że dobrze wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet gdybym miała taka sytuacje jak Ty to i tak robilabym paznokcie:D

      Usuń
  11. Kurcze, chyba muszę spróbować :) Podpowiesz skąd konkretnie zamawiałaś pyłek akrylowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowalam biały pylek z allegro, ale nie zwracalam uwagi na firme :). Mam tez przezroczysty z ali jeszcze nie testowany :)

      Usuń
  12. Fajny pomysł z tą bazą :D Szkoda tylko, że efekt nie przekłada się na paznokcie po zdjęciu :D Myślałam, że jednak taka baza wzmocni je i po zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tej proteinowej, dobrze że się w końcu polubiliście ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. baza bazą, ale sam kształt i po prostu widać, że śliczna zdrowa płytka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kształt właśnie zmieniłam na kwadraty, bo ten mnie już znudził :D

      Usuń
  15. Zaraz zamawiam przezroczysty akryl! Mam same kolorowe i w sumie nie wiem po co, a ten przyda mi się do sweterkowych zdobień a w razie potrzeby użyję go dla wzmocnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne paznokcie, bardzo lubię hybrydy, mają zbawienny wpływ na moje paznokcie, na akrylu się nie znam

    OdpowiedzUsuń
  17. Często tak robiłam z Semilac Hardi clear bo dla mnie był zdecydowanie za miękki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już długi okres czaję się na tą bazę proteinową od Indigo i coś czuję, że niedługo moje czajenie się przyjdzie w czyn :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę zregenerować swoje paznokcie, po długim czasie hybryd. Bardzo rzetelny i przydatny wpis ! Cieszę się, że tutaj trafiłam :-)
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili !

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o tej metodzie, ale moje paznokcie są bardzo twarde - nie da się ich nawet delikatnie zagiąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mam problemów z mało twardymi paznokciami - zwykły lakier już u mnie wystarcza. :)
    Musisz mieć chyba bardzo problematyczną płytkę paznokcia, skoro tak się to wszystko odkleja. Słyszałam o tej bazie, ale o takiej metodzie posypywania nie. Rozumiem, że to wzięło się z manicure tytanowego? ;)
    Mam akurat proszek akrylowy, ale chyba nie będę próbowała, bo nie jest mi to potrzebne. Gdyby jednak było, będę pamiętała. :) Super to odpisałas i wszystko jest jasne.
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja całkowicie zrezygnowałam z hybrydy i tego typu eksperymentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez przez pewien czas zrezygnowałam zhybryd ale jednak sa o wiele lepsze niz zwykle lakiery :)

      Usuń
  23. Słyszałam o tym, że proszek akrylowy może wzmocnić paznokcie... Hmm, ale to taki najzwyklejszy akryl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:). Kupilam bialy i przezroczysty pylek akrylowy z Allegro :)

      Usuń
  24. Aha! miałam jeszcze dopisać w poprzednim komentarzu: Z Indigo jeszcze nie współpracowałam, na razie tylko Semilac i Victoria Vynn. Semilac nawet dawał u mnie radę, ale i tak Victorię Vynn (Mega Base) oceniam lepiej. Teraz póki co mam żel na paznokciach (to jest dopiero mega twarde!) i na to nakładam hybrydę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Znałam ten numer z proszkiem akrylowym, nawet miałam go wypróbować ale nie zdążyłam - zaczęłam pracę w miejscu, gdzie nie mogłam miec pomalowanych paznokci, więc cały zestaw hybryd poszedł na allegro :( ale teraz znowu wracam do hybryd i myślę nad wyborem bazy, waham się między NeoNail a Indigo i po tym poście nie wiem co wybrać - nie zależy mi na utwardzeniu paznokci, tylko na trwałości samego manicure, ale z drugiej strony baza proteinowa brzmi ciekawie... muszę to przemyśleć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z NNnie mialam bazy, ale znalazlam na Ali baze i top, ktore jak na razie fajnie siespisuja i szykuje kolejna recenzje :)

      Usuń
  26. Fajna opcja, wcześniej o niej nie słyszałam :P Ale prześlę link do tego wpisu mojej siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. znam ten trok bo sama go stosuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Używałam tej bazy, ale jakoś mnie nie porwała.

    OdpowiedzUsuń
  29. moje szpony są na tyle mocne że bez baz tego typu dają radę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Stosuję tą metodę, ale mam problem ze zdejmowaniem. Muszę sporo czasu poświecić żeby to zdjąć.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie słyszałam o tej metodzie. Pod hybrydy używam bazy witaminowej Semilac i dobrze się u mnie sprawdza, paznokcie są twarde, manicure dobrze się trzyma. Z produktami Indigo (poza kosmetykami do ciała) właściwie to nie miałam jeszcze styczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze pomyslec nad ta baza witaminowa :)

      Usuń
  32. Jej, świetny sposób. Coś o nim słyszałam, ale nie za wiele. Sama mam paznokcie, które się łamią, dlatego przedłużam je żelem, więc na pewno w przyszłym czasie wypróbuję tą metodę. :)

    Mój blog, zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawa metoda i z chęcią skorzystam z niej :)
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia