29 października 2017

CZĘŚĆ II - GRANAT

Cześć dziewczyny!
Będę może trochę narcystyczna (jest takie słowo? :D), ale jako że niektóre tematy z Projektu bardzo mi się podobają, to nie mogłam doczekać się jednego z moich ulubionych kolorów - granatowego. Z pomysłem poszło mi sprawnie, natomiast z wykonaniem go już nie.
Najpierw pomalowałam cztery paznokcie 087 Glitter Indigo, a jeden białym. Na mały wtarłam flejki w całą płytkę i coś mi tu nie pasowało. Wyglądało zbyt mrocznie, więc nadmiar spiłowałam, domalowałam jeszcze jedną warstwę 087 i nałożyłam ponownie płatki. Tym razem tylko odrobinę uklepując palcem. Na serdecznym, który był biały, namalowałam kwiatki, ale za bardzo odbijał się on od reszty, więc spiłowałam kolor i hybrydami 001 Strong White, 135 Frappe i TOP no wipe zrobiłam maziaje jak w I części. Utwardziłam i było ok. Przyszedł czas na nieszczęsne kwiatki i ich łodygi, które finalnie wyglądają słabo, ale moja cierpliwość się kończyła, było coraz później i zostawiłam wszystko bez zmian. Na top hybrydowy przykleiłam cyrkonie, a na koniec wszystkie paznokcie nim przejechałam i voila.
Generalnie nie jest źle, chociaż w moich wyobrażeniach miało to wyglądać inaczej.
087 Glitter Indigo to naprawdę piękny granat z ogromną ilością zatopionych drobinek. Świetnie mieni się w słońcu. Do pełnego krycia potrzeba 2 grubszych lub 3 ultracienkich warstw i należy uważać na końcówki, bo lakier odrobinkę się kurczy szczególnie gdy paznokcie są nadbudowane. Z bazie Victoria Vynn Mega Base współpracuje bardzo dobrze i utrzymuje się bez odprysków do usunięcia. 
A Wam jak się podoba całość? Dajcie znać!
Buziaki ;*


Czytaj dalej »

22 października 2017

CANNI - KOLOROWE ŻELE 5 ML CZ. II

Cześć dziewczyny!
Tak bardzo spodobały mi się kolorowe żele CANNI, że parę dni po otrzymaniu paczki zamówiłam kolejne, tym razem 16 kolorów. Mam już pomysł jak je Wam pokazać, ale o tym stopniowo będziecie się dowiadywały zarówno w Projekcie jak i w kolejnej akcji. Chociaż kolory są idealne na jesień będę je nosiła cały rok! :)
O stronach technicznych możecie przeczytać w poprzednim poście nt. tychże żeli. W tej kwestii nie wiele się zmieniło, chociaż ciemniejsze kolory wzornik pokryły już po jednej warstwie, ale zobaczę jak to będzie wyglądało w praktyce.

514 to delikatny pomarańcz, mający różowe tony. Bardzo podobny do CANNI 640, ale nieco jaśniejszy. 

518 to typowy barbie róż

525 to rozbielone lody malinowe

543 to ciemna i intensywna czerwień

553 to kolor amarantowy, jeden z moich ulubionych odcieni różu

558 to krem orzechowy

572 to eozyna, która na zdjęciu wyszła ciemniej niż jest w rzeczywistości.

579 to wg, wujka Google purpurowy, chociaż sama nie mogłam wymyślić, jakim odcieniem go nazwać :P

592 to kolor górskich krokusów, ciemnofioletowy, które tak pięknie kwitną wiosną w Dolinie Chochołowskiej. Nie macie pojęcia ile naszukałam się dla niego odpowiedniego porównania :P. 

593 to piękny kolor lawendy kwitnącej na przełomie czerwca i lipca, chociaż padające światło lekko go zmieniło na zdjeciu. 

594 to odcień jagodowy

616 to indigo

618 to niebieski

622 to popielaty

634 to przepiękny burgund

641 to szmaragd, chociaż gdy go zamawiałam miałam nadzieję, że będzie khaki :D
Nowych kolorów mam sporo. Na większość pomysły też już są, które zapisuje w swoim notesie, więc przez najbliższe tygodnie nie będzie nudno, chociaż CANNI owładnęły moje paznokcie 
A Wam jak się podobają moje nowe żele CANNI? Który kolor najbardziej przypadł Wam do gustu? Dajcie znać!
Buziaki :*

Czytaj dalej »

15 października 2017

CZĘŚĆ I - MGŁA

Cześć dziewczyny!
Mani do pierwszej części Projektu miało wyglądać nieco inaczej. Zamiast naklejek z makami, zrobiłam takie, gdzie była typowa mgła pod drzewem, ale całość w odcieniach szarości, które były dość ciemne, nie wyglądała za ciekawie, więc to zmieniłam. Wtedy przypomniałam sobie, że jadąc nad morze widziałam piękne pole maków, a nad nią właśnie mgłę. Zaczęłam szukać czy mam podobne naklejki i... znalazłam. Nawet całkiem fajnie wpasowały się kolorystycznie do innych paznokci. Na paznokciu środkowego palca hybrydami zrobiłam mazajki, które przypominają, wg. mnie, zamglenie.
Moje, dość krótkie pazurki, wypiłowane na kwadraty, to okres przejściowy przed ich docelową długością, jaką chciałabym mieć. Nie będą to długie szpony, a delikatne i eleganckie paznokcie.
Jak Wam się podoba całość? Dajcie znać!
Buziaki :*
ps Dziewczyny, chcialybyscie czytać także recenzję kosmetyków i posty o ubraniach? Czy zostać tylko przy paznokciach?

Czytaj dalej »

9 października 2017

GOLDEN ROSE RICH COLOR NR 63

Cześć dziewczyny!
Jakiś czas temu zamówiłam czternaście lakierów Golden Rose z serii RICH COLOR. Po doręczeniu paczki zastanawiało mnie dlaczego tak intensywnie pachnie ona lakierami. Jak się okazało dwie buteleczki były doszczętnie zbite i choć miały piękne kolory firma, która je do mnie wysłała, nie chciała wysłać tych dwóch kolorów ponownie, a jedynie zwrócić mi pieniądze. Szkoda, bo te dwa kolory były równie piękne jak ten, którego chciałabym Wam przedstawić dzisiaj.
Golden Rose Rich Color nr 63 to kolor, którego naprawdę ciężko uchwycić aparatem. Na moich paznokciach wygląda tak jak lekko stonowana wersja różowego neonu, ale czytając o nim opinie innych dziewczyn, zauważyłam, że każda ma inne odczucia co do kolorystyki. Nie ulega wątpliwości, że jest to odcień idealny na lato, ale także w zimę będzie dawał ciekawy efekt. Sama emalia zamknięta jest w typowej dla tej serii buteleczce z pięknym i szerokim pędzelkiem, którym maluje się wręcz obłędnie, pomimo że ja przy skórkach mam zawsze fale Dunaju :P. Schnie dość szybko, nie tak ekspresowo jak te z serii Express Dry, ale niczego nie można mu w tej kwestii zarzucić. Do pełnego krycia wystarczy jedna grubsza lub dwie cieńsze warstwy.
Nie byłabym sobą, gdybym pozostawiła tylko jeden kolor na paznokciach, bo szczerze mówiąc średnio to lubię, więc postawiłam na biały serdeczny ze stempelkiem pochodzący z blaszki FLOWERS-13 (coraz bardziej zauroczona jestem stempelkami, pomimo że długa droga przede mną) i malutkie cyrkonie Swarovskiego SS3 na każdym paznokciu. 
Jak podoba Wam się to mani? Dajcie znać!
Buziaki :*

Czytaj dalej »

4 października 2017

CANNI 516, CANNI 621 I WIBO DIAMONDS ARE FOREVER NR 1

Cześć dziewczyny!
Na początku chciałabym Wam oznajmić, że długo nad tym myślałam i postanowiłam wrócić do kwadratów. Wydają się one być, wg mnie, bardziej schludne i eleganckie na moich dłoniach, no i jednak są bardziej wygodne szczególnie przy małym dziecku. Tak więc w projekcie, który będzie na bieżąco pokazywał stan i długość moich paznokci, zobaczycie je w takim kształcie. Teraz trochę żałuję, że je przedłużyłam, ale cóż... U innych szalenie podobają mi się migdałki, ale nie u mnie :).
W obecnym mani wykorzystałam kolejne dwa żele Canni (inne zobaczycie w późniejszych postach) o nr 516 i 621 oraz rozświetlający top coat z Wibo Diamonds are forever nr 1.
CANNI 516 to delikatny pastelowy róż. Do pełnego krycia i zadowalającego koloru potrzeba 3 lub 4 cienkich warstw. W zależności od ręki, nie mam pojęcia czemu, ale nawet wtedy widać jaśniejsze i ciemniejsze miejsca. Pomimo tego naprawdę bardzo podoba mi się na paznokciach, choć z początku nie mogłam się przyzwyczaić do tak jasnego koloru.
CANNI 621 to jeden z lepszych szarości na jakich pracowałamKryje już po jednej warstwie. Tworzy równą taflę i bardzo mi się podoba. Uwielbiam go na paznokciach i na pewno zobaczycie go nie raz!
Oba kolory utwardzają się w 2 minuty w lampie UV. Gdy całość była gotowa, paznokcie wydawały mi się zbyt gołe i dodałam nieco błysku.
Diamonds are forever nr 1 od Wibo, to lakier który znajduje się w 8,5 ml buteleczce. Ma dość wąski pędzelek i szybko schnie, co widać było na moich kciukach, gdzie powstawały rowki, gdy nim malowałam. Mimo to daje naprawdę fajny efekt rozświetlenia, który świetnie wygląda w słońcu. Gdzieś przeczytałam, że minimalnie przedłuża trwałość lakieru - nie wiem, mam go na żelach. Drobinki w żadnym stopniu nie przypominają brokatu, raczej flejki drobno zmielone bardzo lekko wyczuwalne pod palcem, ale sądzę, że nie powinno być problemu z ich zmyciem. Ten numerek, który ja mam, ma drobinki w kolorze srebrnym. Widziałam, że są one także w różowych tonach. 
Dzięki niemu paznokcie wydały mi się kompletne i na dziś nawet mi się podobają, chociaż jak wiadomo ciężko mi wytrzymać z jednym zdobieniem dłużej niż tydzień.


jak Wam się podoba całość? Ja nie mogę doczekać się już pierwszego tygodnia projektu, na który pomysł od dawna chodzi mi po głowie!
Buziaki :*
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia