12 grudnia 2017

KOLCZYKI DLA NIEMOWLAKA

Cześć dziewczyny!
Kolczyki u małych dzieci to burzliwy temat. Ile matek tyle opinii. Wiele z nas zastanawia się czy lepiej poczekać aż maluch podrośnie i sam zdecyduje, inne wolą przekłuć uszka, gdy pociecha jest mała, bo ból szybko zapomina. Gdy już podejmiecie decyzję o zrobieniu kolczyków warto zwrócić uwagę na kilka ważnych szczegółów.
Hello girls!
Earrings for young children is a turbulent topic. How many mothers there are so many opinions. Many of us are wondering if it's better to wait until the toddler grows up and decides, others prefer to pierce the ears when the baby is small, because the pain is quickly forgotten. Once you make the decision to make earrings, it is worth paying attention to some important details.

PISTOLET CZY WENFLON?
Zdecydowanie wybierzcie wenflon. Ja tego wyboru nie miałam i musiałam zgodzić się na pistolet. Oprócz tego, że chodzi o kwestię higieny, to pistolet robi hałas, którego małe dziecko po prostu się boi. Skoro się boi to płacze i ciężko je uspokoić.
GUN OR WENFLON?
Definitely choose a venflon. I did not have that choice and had to agree to a gun. In addition to the issue of hygiene, the gun makes noise, which a small child is simply afraid of. If he is afraid, he is crying and it is hard to calm him down.

PIERCERKA CZY KOSMETYCZKA? 
Piercerka! Osoby, które zawodowo zajmują się przekłuwaniem różnych części ciała podejdą do sprawy dużo bardziej profesjonalnie. Pamiętam, że gdy pracowałam w salonie fryzjerskim jako kosmetyczka, moja szefowa wręcz nakazała mi wykonywać zabiegi przekłuwania ciała, chociaż się na to nie zgodziłam i nie miałam żadnego przeszkolenia. Myślę, że domyślacie się jakie miałam nieprzyjemności...
PIERCER OR COSMETICS?
Piercerka! People who professionally pierce different parts of the body approach the matter much more professionally. I remember that when I was working in a hairdressing salon as a beautician, my boss even told me to perform body piercing procedures, although I did not agree and did not have any training. I think you guessed it was unpleasantness ...

KOLCZYKI W TYCH SAMYCH MIEJSCACH? 
Niesamowicie ważna sprawa! Gdy przekłuwałam uszka Martynce okazało się, że kosmetyczka nie ma czym zaznaczyć miejsca na kolczyki i zrobiła to na oko. Dopiero w domu okazało się, że jedna dziurka jest wyżej i trzeba ją poprawić. Pojechałam do salonu ponownie i moje dziecko miało kolejną dawkę strachu. Raz, że kosmetyczka nie mogła wyjąć kolczyka. Dwa, że Mała znów słyszała ten dźwięk.
EARRINGS IN THEIR SAME PLACES?
An extremely important matter! When I pierced the ears, Martyna turned out that the beautician had nothing to mark the place for the earrings and did it eye to eye. It was only at home that one hole was higher and needed to be improved. I went to the salon again and my child had another dose of fear. Once that the beautician could not take out the earring. Two, that Little once again heard the sound.


Z wyborem osoby warto popytać znajomych o zaufane specjalistki. W moim przypadku mimo wszystko opinie się nie sprawdziły, więc z innych usług tej Pani nie skorzystam. 
With the choice of a person, it is worth asking friends for trusted specialists. In my case, after all, opinions did not work, so I will not take advantage of other services.

26 komentarzy:

  1. Oj, w tej sprawie jestem konserwatystką... niech w późniejszym czasie moje Baby zdecydują, czy chcą mieć kolczyki czy też nie;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez słyszałam, że lepiej piercerka.Jednak uważam, ze dziecko powinno samo podjąć taką decyzję, bo dziurki ma sie na cale zycie.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj to faktycznie nie przyjemności spotkały małą. lepiej wybrać profesjonalną osobę

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem przeciwna aby maluchom robić kolczyki. Myślę że odpowiedni wiek to podstawówka jeśli dziewczynka sama będzie chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pechowo trafiłyście, szkoda dziecko stresować i denerwować. U mnie w mieście kosmetyczka się tym zajmuje, bo w małych miejscowościach ciężko o piercera, jednak może warto pomyśleć o dziecku i wybrać się kawałek dalej z miasto, dla jego dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem zwolenniczką przekłuwania uszu niemowlakom. Po pierwsze ze względów estetycznych - nie podoba mi się to. Po drugie nie widzę potrzeby by stresować tym dziecko, nawet jeżeli miałoby szybko o tym zapomnieć. Powinno samo zdecydować, czy tego chce, czy nie. Ja przekłułam uszy w 6 klasie - dopiero wtedy dojrzałam do tej decyzji i wiedziałam, że tego chcę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem różnie nastawiona do takich kolczyków- z jednej strony fajnie, a z drugiej jednak wydaje się to być dziwne...

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mam dziecka, ale gdybym miała też do tego tematu podeszłabym bardzo poważnie. w dawnych czasach uszy przekuwało się na ziemniaka :p ale to różnie się goiło. ja miałam przekute uszy w wieku ok 5 lat, a może nawet wcześniej, sama tego faktu nawet nie pamiętam

    OdpowiedzUsuń
  9. My podjęliśmy decyzję gdy Niki miała około 3 lat, ale myślę że dla dziecka lepiej jest gdy jest malutkie. Ja miałam swoje przekłuwane w podstawówce i im człowiek starszy, tym większy strach i nerwy przed bólem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż ja na pewno nie dawałabym kolczyków niemowlakowi! Stanowczo za wcześnie i w zasadzie nie spotkałam rocznych czy nawet dwuletnich dziewczynek z kolczykami, a co dopiero niemowlę. Jakbym się na to zdecydowała to wybrałabym profesjonalistę, a nie pobliską kosmetyczkę. Szkoda Małej ;(
    Oby tylko ich nie szarpała jak będzie starsza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam jako dziecko przebijane uszy (już nie niemowlak co prawda) i kosmetyczka chyba też nieporadna, bo mam właśnie krzywo dziurki przebite. Niestety nikt wtedy nie zwrócił na to uwagi, więc już tak zostało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja myślę, że kolczyki u niemowlaka to lekka wariacja, no ale ile osób tyle opinii. Buziaki :*

    mój blog | mój instagram

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile osób tyle opinii, ja dzieci nie mam, ale sama miałam przekłuwane uszy jak byłam starsza i niestety nie było to przyjemne przeżycie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj trudny temat, z pewnością tak jak piszesz co mama to inna opinia. Ja jeszcze nie stawałam przed takim dylematem i myślę jednak, że jak kiedyś do tego dojdzie to poczekam aż maluszek troszkę podrośnie, o ile będzie to dziewczynka oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zastanawiam się nad przebiciem uszu swojej córeczce jakoś na wiosnę, będzie miała półtora roku życia za sobą. Trochę się tego boję i jeszcze nad tym myślę czy w ogóle to robić jak jest taka mała. Ale moja siostra nie przebiła i teraz żałuje, bo jej córka ma 5 lat i mówi, że się boi i nie chce. Opinie na temat tego czy przebijać są mocno podzielone.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mam dziecka, ale jeśli bym miała poczekałabym z kolczykami co najmniej do 3/4 roku życia. Takiemu niemowlakowi są one zupełnie zbędne

    OdpowiedzUsuń
  17. Temat mnie nie dotyczy, ale uważam tak jak większość, że dziecko powinno samo zdecydować gdy dorośnie, czy tego chce czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobno im później się przekuwa tym lepiej. Oglądałam raz filmik u RLM o tym. Ja sama miałam przebijane uszy chyba w 2 klasie podstawówki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze się nad tym zastanawałam kiedy lepiej jest przekuć uszka dzieciakowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym nie zdecydowala sie na zadanie bolu takiemu maluszkowi...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja miałam Przykutę uszy będąc małym dzieckiem i kompletnie tego nie pamiętam :) ale masz racje ile matek tyle opinii

    OdpowiedzUsuń
  22. Ile mam tyle poglądów! Ja jeszcze nie mam dziecka, ale raczej zaczekalabym z ta decyzja na trochę późniejszy wiek. Nie krytykuje jednak za przebijanie uszu maluchom, bo koniec końców efekt jest piekny i kazda dziewczynka będzie zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie nie jestem zwolenniczką kolczyków u małych dzieci, a co dopiero u niemowlaków! Zdecydowanie moja córka podejmie sama taką decyzję jeśli będzie chciała i kiedy świadomie będzie tego chciała.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miała czym zaznaczyć... Wystarczyłby zwykły długopis ale pewnie bała się, że się wkurzysz czy coś. Tak to jest jak się człowiek pokieruje strachem, to potem jest gorzej niż gdyby podjął ryzyko. Mam trzylatkę ale jeszcze poczekamy. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja osobiście jestem przeciwna przekuwania uszu dla niemowlaków. Wizulanie nie podoba mi się. Mój Przyjaciel jest doświadczonym Piercerem i nigdy się nie godzi, aby małym dzieciom przekuwać uszy . Ale każdy odpowiada za swoje dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  26. osobiście uważam, że lepiej przekłuć uszka jak dziecko jest trochę starsze,
    szkoda, że miałyście tyle nieprzyjemności ;( podejście powinno być profesjonalne, a nie tylko żeby zrobić i mieć spokój ;(

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Blonparia