sobota, 16 grudnia 2017

DLACZEGO NIE UŻYWAM TRADYCYJNYCH LAKIERÓW?

Cześć dziewczyny!
Po tym jak w zeszłe wakacje moje lakierowe zbiory powiększały się o te tradycyjne, musiałam z nich zrezygnować. Wiele z Was bardzo często pyta mnie dlaczego tak się stało. Odpowiedzi są dwie. Po pierwsze jak wiecie jestem mamą Martynki, a malując lakierami zwykłymi w prawie całym domu unosił się zapach tych emalii. Jedynym wyjściem było malowanie paznokci na dworze, co sprawdzało się tylko w te ciepłe dni. Jesień i zima kompletnie się do tego nie nadają. Mimo to pojawił się powód nr 2 - zatrucie spowodowane lakierami. Już podczas malowania zaczynała mnie boleć głowa, byłam bardzo senna, pojawiały się nudności i wymioty. Chodzące zombie. Dopiero mama uświadomiła mnie, że to zatrucie.
Hello girls!
After my last holiday, my paint collections grew larger and more traditional, I had to give up. Many of you often ask me why this happened. There are two answers. First of all, as I know Martynka's mom, and while painting the paintwork in almost all the house, the scent of those enamels was floating. The only way out was to paint the nails at the court, which worked out only in those warm days. Autumn and winter do not fit perfectly. Despite this, reason No. 2 - poisoning caused by lacquers. Already during the painting, my head ached, I was very sleepy, nausea and vomiting appeared. Walking zombies. It was only my mother who made me realize that it was poisoning.

Czytałam, że podejrzewa się nitrocelulozę, stosowaną także przy produkcji farb i klejów, o jej toksyczność. Dzięki niej lakier zastyga w jednolitą warstwę. Kolejnym składnikiem jest ftalan dibutylowy, który może powodować zakłócenia układu hormonalnego oraz układu rozrodczego, powodując u małych dziewczynek wcześniejsze wchodzenie w okres dojrzewania, starsze kobiety mogą mieć problemy ginekologiczne, a kobiety w ciąży, które każdego dnia narażają się na kontakt z tą substancją, narażają życie swojego dziecka.   Jest on zakazany w Unii Europejskiej, ale w USA powszechnie stosuje się go do lakierów i odżywek do paznokci. W lakierach spotykamy także toluen, czyli lotny rozpuszczalnik. Na płytce paznokcia rozpuszczalniki odparowują, a lakier wysycha. Toluen może powodować podrażnienia skóry oczu, skóry i może być szkodliwy dla układu oddechowego.
I have read that nitrocellulose, which is also used in the manufacture of paints and adhesives, is suspected of its toxicity. Thanks to it, the lacquer seals in a uniform layer. Another ingredient is dibutyl phthalate, which can cause hormonal and reproductive disorders, causing older girls to enter adolescence early in pregnancy, older women may have gynecological problems, and pregnant women who are exposed to the substance every day. the life of your child. It is banned in the European Union but in the US it is commonly used for nail polish and nail polish remover. In the lacquer we also meet toluene, ie volatile solvent. On the nail plate the solvents evaporate and the lacquer dries. Toluene can irritate the skin of the eyes, skin and may be harmful to the respiratory system.

Po przeanalizowaniu wszystkich moich lakierów mogę stwierdzić, że największe objawy pojawiły się, gdy do mojej kolekcji dołączyła seria Rich Color od Golden Rose. Przejrzałam ich skład i znalazłam:
Butyl Acetate - octan butylu, pochodzenie chemiczne, środek rozpuszczający o charakterystycznym, owocowym zapachu.
Ethyl Acetate - rozpuszczalnik, umożliwiający rozprowadzenie lakieru na paznokciu, po nałożeniu lakieru odparowuje.
Nitroceluloza – odpowiada za tworzenie filmu na paznokciu, dzięki niej nasze paznokcie po pomalowaniu się błyszczą ale jednak zbyt słabo, musi ona być połączona z innymi składnikami czyli zapewnia również trwałość lakieru, a także dobrze się rozpuszcza i łatwo ją zmyć.
Adipic acid/neopentyl glycol/ trimellitic anhydride copolymer - syntetyczny polimer. Składnik błonotwórczy wykorzystywany w lakierach do paznokci. Tworzy warstwę chroniącą pomalowaną płytkę paznokcia przed odpryskami.
Acetyl Tributyl Citrate - cytrynian acetylotributylu znajduje głównie zastosowanie jako zmiękczacz dla tworzyw sztucznych. Używany także jako emulgator dla maści, jest substancją tworzącą ochronny, stabilny film na skórze, włosach, paznokciach.
Acrylates copolymer - składnik wpływający na konsystencję produktu kosmetycznego - powoduje wzrost lepkości, stabilizuje emulsje zwykłe i silikonowe, czyli przedłuża trwałość kosmetyków, zapobiega np. przed rozwarstwianiem się kremu;
Stearalkonium bentonite - składnik konsystencjotwórczy- zawieszający, żelujący i kontrolujący lepkość. Stosowany w różnego rodzaju kosmetykach, zwłaszcza zawierających nierozpuszczalne pigmenty i barwniki m.in w lakierach do paznokci i podkładach do makijażu. Może działać drażniąco na oczy i skórę
Styrene/Acrylates copolymer - substancja błonotwórcza stosowana głównie w produkcji lakierów do paznokci i kosmetyków do stylizacji włosów. Nie wiadomo czy jest on bezpieczny dla kobiet w ciąży. Może uwalniać szkodliwy kwas metakrylowy.
Silica - popularny wypełnaicz. Poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyków pudrowych, poprawia ich przyczepność oraz ułatwia rozprowadzenie. Stabilizator emulsji (np. kremów), przedłuża trwałość kosmetyków, zapobiega przed rozwarstwianiem. Wykorzystywany jako modyfikator właściwości reologicznych, wpływa na konsystencję kosmetyku, zwiększając lepkość.
Benzophenone-1 - substancja chroniąca kosmetyki przed zepsuciem. Dodatkowo służy jako filtr UV.
Trimethylpentanediyl dibenzoate - plastifikator, rozpuszczalnik, uelastycznia i zmniejsza kruchliwość.
Polyvinyl butyral (polimery winyloacetalu) – antystatyczny/wiążący/błonotwórczy/regulujący lepkość.
After analyzing all of my varnishes, I can say that the biggest symptoms came when my collection came up with the Rich Color series from Golden Rose. I reviewed their composition and found:
Butyl Acetate - butyl acetate, chemical origin, dissolving agent with characteristic fruity odor.
Ethyl Acetate - a solvent for spreading nail varnish, evaporates after application of the varnish.
Nitrocellulose - is responsible for creating a film on the nail, thanks to our nails after the paint is glistening but too weak, it must be combined with other ingredients, that also ensures the durability of the paint, well dissolved and easy to wash it.
Adipic acid / neopentyl glycol / trimellitic anhydride copolymer - synthetic polymer. Film-forming agent used in nail polish. Creates a protective layer of the painted nail plate against splashes.
Acetyl Tributyl Citrate - acetyltributyl citrate is mainly used as a plasticizer for plastics. Also used as an emulsifier for ointment, is a substance that creates a protective, stable film on the skin, hair, and nails.
Acrylates copolymer - the ingredient that enhances the consistency of a cosmetic product - increases viscosity, stabilizes normal and silicone emulsions, extends the shelf life of cosmetics, prevents eg delamination of the cream;
Bentonite Stearalonic Acid - a consistency ingredient - suspending, gelling and viscosity controlling. Used in a variety of cosmetics, especially containing insoluble pigments and dyes, including nail polish and make up. May cause irritation to eyes and skin.
Styrene / Acrylates copolymer - film-forming agent mainly used in the production of nail polish and styling cosmetics. It is not known if it is safe for pregnant women. May release harmful methacrylic acid.
Silica - popular filler. It improves the application properties of powders, improves their adhesion and facilitates the distribution. Emulsion stabilizer (eg creams), extends the life of cosmetics, prevents delamination. Used as a modifier of rheological properties, affects the consistency of the cosmetic, increasing the viscosity.
Benzophenone-1 - a substance that protects cosmetics against spoilage. In addition, it serves as a UV filter.
Trimethylpentanediyl dibenzoate - plasticizer, solvent, elastic and reduces brittleness.
Polyvinyl butyral (vinylacetal polymers) - antistatic / binding / film-forming / viscosity controlling.

Cały mój zły stan potęgował jeszcze słynny wysuszacz z Sally Hansen. Nie chcę tu nikogo w żaden sposób obrazić, ale myślę, że warto abyście zdały sobie sprawę z powagi sytuacji, bo mało dziewczyn wie jak trujące dla naszego organizmu są to kosmetyki, a ja jestem tego najlepszym przykładem. Jak na razie cała moja kolekcja leży w pudełku i się kurzy, pomimo że czasami, ale to też bardzo rzadko, użyję ich do stempli.
A Wy miałyście jakieś przykre zdarzenia związane z tradycyjnymi emaliami? Koniecznie dajcie znać!
Buziaki :*
All my bad condition was compounded by the famous dryer from Sally Hansen. I do not want to offend anyone in any way, but I think it is worthwhile to realize the seriousness of the situation, because little girls know how poisonous our bodies are, and I am the best example. So far my whole collection is in a box and it's getting wet, although sometimes, but it's also very rare, I'll use them for stamps.
And did you have any bad experiences with traditional glazes? Please let me know!
Kisses :*

41 komentarzy:

  1. ja nie znoszę smrodu lakierów, też źle znoszę ten zapach ale nie aż tak mocno aby mówić o zatruciu. zdecydowanie wolę hybrydy ze względu na ich trwałość bo zwykłe na moich paznokciach się nie trzymają

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdaję sobie sprawę, że trujemy się lakierami, ale z drugiej strony - co teraz nie jest szkodliwe? Planowałam zacząć używać hybryd, ale tam też jest mnóstwo szkodliwej chemii i jak widzę uczulenie po nieumiejętnym ich stosowaniu, to jednak wolę zostać przy zwykłych lakierach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie zdążyły mi się żadne przykrości. Może też dlatego, że dość rzadko maluję paznokcie. za to po hybrydach nie są one w najlepszym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci, że bardzo nieciekawa sprawa. Lakiery do paznokci zawierają mnóstwo różnych szkodliwych składników, z czego rzeczywiście nie każdy zdaje sobie sprawę. Mi raczej lakiery nie szkodzą te zwykłe ani hybrydowe, ale wiem, że uczulenie np. na hybrydy może pojawić się nawet po kilku miesiącach stosowania. Trzeba być czujnym, bo czasem człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego co może być przyczyną złego samopoczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DOkładnie. Mam takie samo zdanie. Ja odeszłam od zwykłych, na rzecz hybryd, ale ze względu na trwałośc :)

      Usuń
    2. To prawda, hybrydy wygrywają zdecydowanie pod względem trwałości, jak i blasku :)

      Usuń
  5. Ja maluję paznokcie tylko hybrydami, chociaż niedawno miałam uczulenie i odstawiłam wszystkie specyfiki do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od lat używam zwykłych lakierów i do tej pory nie miałam żadnych przykrych skutków ich stosowania

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od ponad roku robie tylko hybrydy. Rzadko malowalam zeyklymi lalierami bo nie lubilam czekac az wyschna :p nawet nie zdawalam sobie sprawy z tego ze sa az tak szkodliwe! Super blog i post! :)
    Zapraszam na pierwszy post z serii o moim pobycie w USA :)
    http://mytravellifee.blogspot.com/2017/12/wyjazd-do-usa.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nic mi się nie stało od zwykłych lakierów. Używam tej trującej odżywki z Eveline z formaldehydem i nic mi się nigdy nie stało. Ale współczuję Ci tego zatrucia. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja natomiast uwielbiam zapach lakierów do paznokci i nie mam takich objawów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już od długiego czasu używam Lakierów hybrydowych ale mam sporą kolekcję zwykłych Lakierów i nie zamierzam się z nimi rozstawać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. też nie znoszę smrodku lakierów, ale też i zbyt słaba trwałość mnie dobija

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem chyba dziwna ale bardzo rzadko maluję paznokcie :D wiecznie coś robię przez co strasznie szybko je niszczę i mi się nie chce :D czasem pójdę do kosmetyczki na hybrydy, czasem zrobię je sama.. ale jak mam jakieś imprezowe wyjście zdarza mi się korzystać z małych zapasów zwykłych lakierów i na szczęście nigdy nie doszło do jakiegoś zatrucia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Maluję paznokcie dwa razy w tygodniu, od ponad dwóch lat i nie zauważyłam u siebie żadnych negatywnych objawów. Smrodku lakierowego nawet nie czuję, a mieszkam w małej kawalerce. Myślę, że to raczej sprawa indywidualna każdego organizmu, ale warto zadbać o dobrą wentylację pomieszczeń. A jeśli chodzi o szkodliwość to teraz nawet butelkowana woda może źle wpłynąć na nasze zdrowie, a tym bardziej na zdrowie dzieci. Poza tym hybrydy też takie zdrowe nie są i trochę chemii w nich siedzi. Najzdrowiej to wcale nie malować paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat przed chwilą malowałyśmy paznokcie lakierem tradycyjnym :D My lubimy tę metodę, jednak nie lubimy tego, gdy paznokcie tak długo muszą wysychać :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Z jednej strony super, że poruszasz taki ważny temat, a z drugiej to dość przerażające... Ja jak najbardziej zdawałam i zdaję sobie sprawę ze szkodliwości lakierów do paznokci na cały organizm, dlatego gdy kiedyś będę w ciąży, będę sięgała po lakiery 5 free. Na ten moment uważam, że hybrydy są o wiele mniej przebadane niż tradycyjne lakiery. Sądzę, że z dużym prawdopodobieństwem są bardziej szkodliwe, tylko po prostu informacje na ten temat nie są dostępne (i nikomu nie opłaca się, żeby były) :( Poza tym sama idea naświetlania się tak często UV do mnie nie przemawia. Zostanę przy tradycyjnych lakierach, ale spróbuję wybierać takie z "lepszymi" składami ;) Choć to trudne, by się w tym połapać...
    Oczywiście, jeśli Ty masz takie objawy zatrucia, to zupełnie co innego i nie dziwię się, że zrezygnowałaś z tradycyjnych lakierów.
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
  16. W pierwszym trymestrze ciąży bardzo źle znosiłam malowanie paznokci - zapach lakierów, który do tej pory mi nigdy nie przeszkadzał okazał się być nie do zniesienia.
    Czasami (to jeszcze przed ciążą) gdy długo malowałam paznokcie i sporo przy nich dłubałam w nieprzewietrzonym pokoju zdarzało się, że bolała mnie głowa. Jednak żadnych innych nieprzyjemnych objawów nigdy nie miałam.

    Ponad rok temu przerzuciłam się na hybrydy i czasami zastanawiam się nad tym, dlaczego nie sięgnęłam po nie wcześniej! Mają tak wiele plusów, że ich jedyny minus (czyli to, że są tak trwałe :D) jest zrównoważony :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety hybrydy również nie są do końca bezpieczne, szczególnie dla osób, które nie zdają sobie sprawy z ryzyka Często słyszy się o uczuleniach, onycholizie, uszkodzonych macierzach przez nieumiejętne ściąganie czy złe utwardzanie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie cierpię zapachu jak maluję paznokcie no ale co zrobić, ja maluję tylko zwykłymi lakierami.

    OdpowiedzUsuń
  19. Na szczęście teraz już prawie wszystkie firmy ograniczają użycie tych najbardziej szkodliwych substancji, a nawet całkiem je eliminują. Niestety, lakier to lakier, i czy będzie klasyczny czy hybrydowy, (czy do drewna :P) to nie jest to najzdrowsza substancja na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Większość z nas po prostu nie zdaje sobie sprawy, ze nawet tradycyjne lakiery mogą źle wpływac nasz organizm

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja od 2 lat maluję paznokcie hybrydami, nigdy nie miałam uczulenia nawet na te zwykłe. Dobrze, że o tym piszesz bo możesz kogoś ostrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja zaraziłam się lakierami hybrydowymi od mojej siostry, od tamtej pory maluje tylko takimi. Po co mam co 3 dni malować bo lakier odpryśnie, hybryda jest na długo i to mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurcze, nic nie słyszałam o takim zatruciu. W prawdzie sama się z takim stanem (odpukać) nie spotkałam, ale warto się zastanowić czego się stosuje

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja podchodzę do tego trochę inaczej. Aktualnie wszystkie kosmetyki, ubrania i jedzenie są chemiczne. Więc chemia otacza nas z każdej strony i trzeba do tego podejść rozsądnie :) Niemniej jednak chwalę takie wpisy, dobrze jest mieć świadomość co oznaczają te wszystkie elementy składów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie nigdy zwykłe lakiery nie uczulały, od 3 lat używam hybryd i ze względu na ich trwałość nie wrócę do zwykłych :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zwykłe lakiery nigdy nie zrobiły mi żadnej krzywdy, na szczęście. Używam ich do dziś, ale na stópki - tam nie chce mi się robić hybryd :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja lakierów używam , ale tylko na stopki :) Jeśli chodzi o dłonie to mam długie żele :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja szczerze mówiąc paznokcie maluję bardzo rzadko, ale słyszałam już o kilku przypadkach zatruć czy uczuleń... Wszedzie niestety jest pełno chemii i trzeba bardzo uważać na swoje zdrowie...

    OdpowiedzUsuń
  29. nie miałam tak aby jakiś lakier mi zaszkodził choć nie używam ich często ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam tylko zwykłe lakiery- do hybryd niestety nie mam zdolności, a obecnie nie mam czasu, żeby co dwa tygodnie chodzić na zrobienie pazurków.

    OdpowiedzUsuń
  31. zawsze stosowałam zwykłe lakiery, jednak szybko trzeba było poprawiać paznokcie więc zainwestowałam w lampę i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przyznam szczerze, że nie zdawałam sobie sprawy, jak szkodliwe są lakiery do paznokci! Może dlatego, że nie maluję za często, nie miałam żadnych niepokojących objawów...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja od dłuższego czasu robie hybryde i na obecną chwilę nie wrocilabym do zwykłych lakierów. Duzo dłuższą trwałość, jakość i wygoda!

    OdpowiedzUsuń
  34. Według mnie stosowane z umiarem nic nie zaszkodzi. Gdybym miała wszystko wokół siebie czy jest toksyczne czy nie to musiałabym nic nie używać ;) Ja po zwykłe lakiery nie sięgam, bo za długo schną i nie są szczególnie trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja na szczęście nie miałam nigdy żadnych problemów ze zdrowiem po malowaniu paznokci lakierami.

    OdpowiedzUsuń
  36. Na moje zdrowie zwykłe lakiery w żaden sposób nie wpływały, a zrezygnowałam z nich z innych powodów - słaba trwałość, problemy z pełnym wysychaniem, itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. To fakt, że po zwykłych lakierach może boleć głowa. Tym bardziej szkodliwe może to być dla dzieci. Po za tym lakier hybrydowy wygląda zawsze ładniej na paznokciu i dłużej się trzyma ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja robię hybrydy albo żele ze względu na trwałość. Zwykły lakier trzyma u mnie czasem i tylko dzień i nie chce mi się ciągle robić paznokci od nowa. Na składy basen zwracam uwagę ale nie w lakierach.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja używam tylko tradycyjnych lakierów; nie mogę się przekonać co do hybryd, mimo że moja siostra i przyjaciółki ich używają

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.