sobota, 20 stycznia 2018

EVRÉE, SUGAR LIPS, CUKROWY PEELING DO UST - POZIOMKA

Cześć dziewczyny!
Moja kolejną obsesją pielęgnacji są usta. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym bardzo mocno są przesuszone, pękają, bolą. Ważne jest, aby je przede wszystkim dobrze nawilżyć, ale czasami, podobnie jak ze skórą, należy je złuścić. Dlatego dziś chciałabym Wam opowiedzieć o cukrowym peelingu Evrée.
Cukrowy peeling Evrée® sprawi, że Twoje usta będą delikatnie złuszczone, nawilżone i wygładzone. Ty odczujesz komfort, a one odzyskają zdrowy wygląd i sensualną miękkość. 99% naturalnych składników. Formuła balsamu zawiera naturalne, wysoce skoncentrowanie składniki: cukier, roślinna wazelina, olejek rycynowy, masło mango, olej awokado.

SKŁAD:
Sucrose, Cicinus Communis Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil, Copernicia Cerifera Cera, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Lanolin, Beta Vulgaris Extract, Maltodextrin, Helianthus Annuus Seed Oil, Glyceryl Stearate, Rosmarinus Officinalis Extract. Mangifera Indica Seed Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Gardenia Taitensis Flower Extract, Tocopherol (mixed), Beta- Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Parfum.
Peeling znajduje się w walcowatym pojemniczku zapakowanym w kartonowym pudełeczku. Jest on koloru ciemnoróżowego o zapachu poziomki. Niestety, trzeba go wyjmować palcami i aplikować na usta. Drobinki cukry są bardzo dobrze wyczuwalne.
Peelingu używałam na wiele sposobów, ale najczęściej wykonywałam tymże peelingiem masaż ust, pozostawiałam na minutę, dwie i chusteczką nawilżaną zmywałam całość.
Jakie efekty uzyskałam? Ciężko jest mi to ocenić jednoznacznie. Czasami czułam jak moje usta były dobrze dokrwione, nawilżone i przygotowane do dalszej pielęgnacji. Częściej okazywało się, że wyglądają gorzej niż przed zastosowaniem kosmetyku. Skórki były bardziej pozdzierane, widoczne i po prostu bolały. Ostatnio, gdy go używałam pojawiło się mocne pieczenie. Wydaje mi się, że to przez zbyt duże drobiny, które mogły podrażniać moje usta.
Zdecydowanie wolę taki peeling zrobi sama, bo wtedy i ja i moja skóra wychodzimy na tym najlepiej.
Wielka szkoda, że peeling wychwalany przez sporo osób u mnie się nie sprawdził. Jestem ciekawa pomarańczowego, ale raczej podziękuję i skupię się na mocnym nawilżaniu i odżywianiu ust. W zapasie mam sporo kosmetyków pielęgnacyjnych, więc jest w czym wybierać.
Znacie ten peeling? Jak u Was się sprawdził? Wolicie wersję poziomkową czy pomarańczową. 

40 komentarzy:

  1. Kusi mnie strasznie ten peeling bo bardzo lubię kosmetyki z Evree - pewnie w końcu go kupię :) Obserwuję - jako Kornelia W jak coś :) Bardzo ładnie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam peelingu do ust z prawdziwego zdarzenia, zawsze do tego celu używam szczoteczki elektrycznej, mam specjalną końcówkę, która mi do tego służy, zamiast pasty nakładam odrobinę wazeliny. Ten peeling wygląda uroczo i kusi swoją urodą po za tym lubię evree

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje usta aktualnie są w bardzo złym stanie, więc chętnie poczytam więcej o tym kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam już dawno kupic ten peeling ze względu na zapach poziomki. Dużo osób pisze, że jednak do poziomki mu daleko, więc odpuściłam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie kupić peeling do ust bo nie mam takowego a już któryś wpis z kolei gdzie jest tak zachwalany, do tej pory stosowałam peelingi na twarz nigdy na usta pora to zmienić .

    OdpowiedzUsuń
  6. już któryś raz widze ten peeling z evree. bede sie musiala na niego skusić, bo jestem go mega ciekawa . i wyglada uroczo :d

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam pierwszy raz widzę i strasznie mnie takie cudo zaciekawiło :) Pięknie wygląda musze sprawdzić go na sobie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio przymierzam się do zakupu jakiegoś peelingu do ust, żadnego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie peelingi, aktualnie moim ulubieńcem jest peeling z Marizy

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego produktu :) Ale szkoda, że nie do końca się sprawdził - może faktycznie ma za duże drobinki?

    OdpowiedzUsuń
  11. Moj ulubiony scrub do ust jest z formy Lush ale na ten tez sie czaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę spróbować. Lubię tę firmę a tego peelingu jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że ten peeling się nie sprawdził. Czytałam o nim naprawdę dużo opinii, ale teraz już nie będę ryzykować zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  14. akurat dziś patrzyłam za peelingami do ust i tego zdecydowanie nie wybiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja swojego czasu miałam sporą chęć na ten peeling, ale teraz trochę mi przeszło po przeczytaniu recenzji. Jest taki okres, że usta są bardzo wrażliwe i aż tak mocne zdzieraki, jak widać w Twoim przypadku, mogą nam zaszkodzić, zamiast pomóc :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja chyba spróbuję :) U mnie aktualnie sprawdza się genialnie pomadka z Peelingiem Sylveco, miałaś ją może? Jeżeli nie, to koniecznie spróbuj! Idealnie nawilża i ma wygodną formę w sztyfcie :) No i sama się zastanawiam czy warto ryzykować na coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego produktu, ale wygląda zachęcająco. Szkoda, że jednak nie jesteś z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja często zapominam o pielęgnacji ust i potem tragicznie wyglądają.. np po nartach albo zimowych wycieczkach :C

    OdpowiedzUsuń
  19. ¡Hello!
    Beautiful photos. Great post.
    I'm your new follower. Follow for follow?
    Aprovecha La Vida Cada Día
    ¡Kiss!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam tego peelingu, chociaż ślicznie wygląda, to pewnie lepiej samemu sobie w domu zrobić np.z cukru i miodu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kupiłam ten peeling, zobaczymy jak się sprawdzi u mnie, bo faktycznie sporo osób go chwali :) Oby działanie było w porządku

    OdpowiedzUsuń
  22. Mialam peeling od achae i fajnie sie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  23. Wolę takie peelingi w sztyfcie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten peeling i u mnie się dobrze sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam go. Lubię peelingować usta skrystalizowanym miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam go, to mój must have zimą

    OdpowiedzUsuń
  27. Również bardzo go lubię, ratuje mnie w zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja uwielbiam do peelingu wykorzystywać miód z cukrem, usta są fantastyczne po takim połączeniu

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie używałam takiego peelingu ale chyba wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Peeling do ust jest w mojej pielegnacjii bardzo ważny , ten bardzo mnie kusi aby go zdobyć :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczerze to nigdy tej marki nic nie miałam. Peeling do ust z pewnością by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdza :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda ciekawie, ale szkoda, że sie nie do końca sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda że się nie sprawdził bo wygląda świetnie, już miałam zamiar kupić.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziwne, że się nie sprawdził, bo wszędzie wychwalają. Wole pomarańczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Przydałby mi się peeling do ust. Moje usta szybko pierzchną ale jakoś nigdy nie używałam peelingu. Ten mnie bardzo zainteresował. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam tych peelingów i mimo mojej wielkiej sympatii do marki Evree jakoś nigdy mnie one nie kusiły :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.