wtorek, 6 lutego 2018

EVELINE, PRECIOUS OILS LIP ELIXIR, CRANBERRY 02

Zima to idealny czas do nawilżania ust. Zazwyczaj jest zimno, u niektórych nawet mroźno. Usta pękają, powstają suche skórki. Dobry balsam lub olejek to podstawa.
W rozdaniu u Aleksandry, które miałam przyjemność wygrać, znajdował się olejek Eveline. To właśnie o nim dziś opowiem.
Nawilżający olejek do ust w formie błyszczyka, który łączy moc wyjątkowo skutecznych olejków (arganowego, kokosowego, awokado, z oliwek, Inca Inchi) z kolagenem właściwościach powiększających usta. Eliksir doskonale odżywia, nawilża i zmiękcza usta poprawiając ich ukrwienie. Odmładza je spłycając już istniejące zmarszczki i zapobiega powstawaniu kolejnych, neutralizuje wolne rodniki, wspomaga odnowę komórek. Chroni skórę ust przed niską temperaturą, słońcem i wiatrem. Polecany do suchych i spierzchniętych ust. Delikatna konsystencja, żurawinowy zapach i subtelny kolor - zapewnia uczucie komfortu przez cały dzień.
Olejek znajduje się w tradycyjnym dla błyszczyków opakowaniu. Ciemny róż bardzo ładnie komponuje się ze złotem. Niestety, ta część złotego koloru, która znajduje się na tubce z kosmetykiem jest nietrwała i w mgnieniu oka się ściera.
Aplikatorem jest podłużna gąbeczka. Nabiera ona idealną ilość, aby pomalować całe usta. Olejek jest bardzo delikatnie różowy i taki też daje efekt po aplikacji.
Utrzymuje się stosunkowo długo. Nawet wtedy, gdy już go nie widać czuć go na ustach. Zdecydowanie nawilża i chroni skórę przed niską temperaturą. Nigdy nie zauważyłam, aby powiększył usta, ale też ten aspekt umknął mi podczas testowania. Nie mam zmarszczek, więc w tym temacie się nie wypowiem, chociaż szczerze wątpię, aby to robił. Jeśli chodzi o odżywienie to efekt ten działa tylko wtedy, gdy znajduje się na ustach. Po jego starciu przez jedzenie czy picie wszystko wraca do starego stanu. Jednak suchych skórek nie niweluje i wciąż są wyczuwalne.
Zastanawiam się nadal czy bym go zakupiła po przetestowaniu i sądzę, że raczej nie. Szukam takiego produktu, który przede wszystkim moje usta doprowadziłby do ładnego stanu, gdzie suche skórki nie są zmorą. Ten olejek dobrze działa, ale tylko na zdrowe miejsca. Te, które są popękane pozostawia bez zmian.

Znacie ten olejek? Możecie mi jakiś polecić?

56 komentarzy:

  1. Mam ten olejek do ust, ale nie wiem jaki jest, bo czeka na swoją kolej kiedy go otworze, nie chce mieć dużo produktów pootwieranych naraz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja najczęściej sięgam po tisanę i carmex .ten olejek byłby dla mnie zbyt delikatny, nie przyniósł by mi wystarczającej dawki nawilżenia chyba, że stosowałabym go w roli błyszczyka

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego olejku, ale to ostatnio bardzo popularna forma pielęgnacji ust. Zazwyczaj takie olejki zbierają pozytywne opinie, więc troszkę żałuję, że u Ciebie jest inaczej. Mimo to chciałabym wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam ale obawiam się ,ze na zimę byłoby dla mnie zbyt slaby bo potrzebuje czegoś na suche skórki na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię kosmetyki z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ten produkt z Eveline, ale w innym kolorze. dobrze go wspominam :)
    olejek bardzo dobrze się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja markę Eveline bardzo lubię, szkoda że nie jesteś do końca zadowolona. Ja kupiłam na okres zimowy wazelinę do ust w sztyfcie od Eveline. Jestem bardzo zadowolona, pięknie nawilża a suche skórki zniknęły. Ma tez przyjemny słodki smak i zapach granatu. Jeśli nie zraziłaś się do tej marki to jeśli chodzi o dobre nawilżenie ust to polecam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiadał sie dobrze szkoda, że nie wyszło, ta firma bardzo dobre odżywki do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglada bardzo fajnie :) chciaz ja wole tradycyjne pomadki nawilzajace

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że nie pokazałaś efektu na ustach, skoro nawilża i chroni skórę przed niską temperaturą to w zimowe poranki chętnie bym go przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym olejku. Ostatnio testuję sporo kosmetyków tej marki i jestem zadowolona - kiedyś się u mnie nie sprawdzały, a teraz już tak.
    Ciekawa jestem czy ten olejek zdziałałby u mnie coś więcej jak nawilżenie. Szkoda, że nie dał więcej efektów.

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety nie znam tego produktu :) ale być możne się skusze przy następnych zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz mam sporo kosmetyków od Eveline i bardzo się z nimi polubiłam. Tego olejku jednak nie miałam nigdy, więc nie wiem jak się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ten olejek. Był całkiem spoko, ale są lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj też mam ogromny problem z suchymi skórkami na ustach i także szukam ideału :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam wersję waniliową i u mnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego olejku, szkoda że nie spełnił obietnic. No to raczej już go nie kupię :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja go nie miałam, ale może to i dobrze, skoro nie daje efektów. Choc, chyba większosc takich produktów, działa właśnie tylko wtedy kiedy sa na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam olejek z tej firmy i bardzo sobie chwaliłam

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda ze efekt jest tak krótkotrwały, mydlana ze lepiej sie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wolę jednak produkty które działają również na miejsca potrzebujące regeneracji...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ten olejek i jest całkiem poprawny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Chciałabym osobiście przetestować ten olejek! <3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tego olejku :) piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że olejek nie działa tak jak powienien. Ja testuję właśnie inny olejek do ust i mam mieszane uczucia

    OdpowiedzUsuń
  26. Moje usta zimą są w złym stanie, więc chętnie przetestuję ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie nie przekonuje ten produkt. Dla mnie to taki zbędny kosmetyk skoro właściwie nie daje żadnego konkretnego działania.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie przepadam za błyszczykami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za błyszczykami i olejek obawiam się, że też by mi nie przypadł do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Forma produktu nie jest moją ulubioną i mam wrażenie, że dla mnie były za lekki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mialam z nim do tej pory do czynienia!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam jeszcze okazji używać

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że jest raczej średni. Olejków do ust jeszcze nie stosowałam, więc nic nie mogę Ci polecić :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam produktu, bo nie przepadam za kosmetykami Eveline. Szkoda, że nie poradził sobie z suchymi skórkami. Ja aktualnie używam miodku Nuxe i EOSa i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda że nie likwiduje suchych skórek, bo notorycznie mam z nimi problem. Nie przekonałam się do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  36. niestety nie znam tego produkty ale czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam go, ale jest jeszcze nie zaczęty.

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam w innej wersji i tak średnio go polubiłam w zasadzie moja mana bardziej stosuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znam tego olejku ale polecam Ci Blistex. To taka wazelinka w słoiczku. W życiu nie miałam niczego lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja w sumie nie używam olejków do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kolor robi super wrażenie. Nigdy nie miałyśmy takiego olejku z tej firmy :) Raz miałyśmy z innej, jednak się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo fajnie prezentuje się ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam tego olejku, w sumie to nigdy nie miałam olejków do ust, chociaż w mojej pielęgnacji oleje królują :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam taki olejek, ale stosuję go tylko w domu. Nie lubię jak na ulicy kleją mi się włosy do ust

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam tego olejku, ale raczej go nie zakupię. Nie przekonuje mnie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Miałam okazję już testować ten olejek do ust i u mnie się sprawdził w 100%. Tak więc polecam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie lubię kosmetyków od Eveline, już się zawiodłam parę razy. ;/

    OdpowiedzUsuń
  48. Słyszałam już wcześniej o tym olejku i niestety szału nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja to z ustami nie mam problemu bo ciągle je nawilżam, ale chętnie i ja bym wyróbówała ten olejek pomada :D :** Buziaiki

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo wiele słyszałam na temat tego produktu, ale raczej opinie nie były do końca pozytywne. Zdecydowanie wolę pomadki ochronne.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja miałam inną wersję tego olejku i byłam z niego zadowolona, przydał się szczególnie w czasie przeziębienia, kiedy usta wymagały częstego nawilżania i wzmożonej pielęgnacji, ale czy leczył pęknięcia to trudno mi powiedzieć, bo używałam go zamiennie z innym balsamem :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dla mnie ten olejek to całkowita nowość. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Chętnie wyprobowałabym ten produkt u siebie

    OdpowiedzUsuń
  53. O a ja nawet nie wiedziałam, że tego typu olejki są do ust, do tej pory stosowałam odżywek do paznokci tej marki, ale słabo sie u mnie sprawdzały :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Myślę ze tender care spisuje się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.