poniedziałek, 19 lutego 2018

Pszczela Dolinka - mydełka

Rzadko używam mydeł. Zazwyczaj tylko do mycia dłoni, co wcale nie oznacza, że mój poziom higieny jest bliski zeru. W pozostałych przypadkach używam żeli lub innych odpowiednich kosmetyków, ale bardzo lubię, gdy są one naturalne dlatego tak zaciekawiły mnie produkty z Pszczelej Dolinki znajdziecie tam mydła naturalne, bez sztucznych, syntetycznych dodatków, wzbogacone naturalnymi składnikami pochodzenia roślinnego. Mydełka robione na bazie oleju kokosowego i oleju palmowego, nie są mydłami przetłuszczonymi, ich zadaniem jest dokładne mycie i oczyszczanie skóry. Lekko nawilżające, odżywiają skórę dzięki kompozycjom olejków, maseł kosmetycznych i maceratów dodawanych w procesie ich wzbogacania.
W mydełkach znajdują się m. in. miód, napary kwiatowe i ziołowe, naturalne i świeże soki owocowe i przeciery owocowe, suszone kwiaty, suszone owoce i skórki owocowe, cynamon, płatki owsiane, migdały, wiórki kokosowe, zioła, algi morskie oraz glinki.
Mydła z Pszczelej Dolinki to mydła sodowe, powstałe w procesie zmydlania oleju palmowego i oleju kokosowego, z dodatkiem kwasu hialuronowego i cukru. Nie zawierają: pochodnych z rafinacji ropy naftowej, warsenianów typu EDTA, sekwestrantów typu Tetrasodium Etidronate, polietylenoglikoli (PEG), silikonów i olejów silikonowych, sztucznych konserwantów.
Mydła nie są cięte z bloku, każde z nich odlewane jest ręcznie w specjalnie przygotowanych foremkach, stąd ich niepowtarzalny wygląd i struktura powierzchni. Dodatki zdobnicze (suszone owoce, płatki kwiatów, zioła, muszelki) układane i wtapiane są ręcznie w każde mydełko, staje się więc ono malutkim rękodziełem, użytecznym, cieszącym oczy i przyjaznym dla skóry.


Mydełko z biosiarką oraz olejkiem ze słodkich migdałów i z nasion słonecznika, jest szczególnie polecane dla cery tłustej i trądzikowej. Półprzeźroczyste mydełko ma delikatny mleczno-cytrynowy kolor, który niestety nie wyszedł dokładnie na zamieszczonych zdjęciach. Kolor mydła uzyskany jest dzięki biosiarce, która jest jasno cytrynkowa. Mydełko urzekająco pachnie lemongrasem.

Mydełko jest w kolorze jasnocytrynowym i naprawdę pięknie pachnie. Pieni się w sam raz. Bardzo dobrze oczyszcza skórę. Po zastosowaniu jest ona miękka i delikatna. Znikają drobne krostki oraz moje uczulenie. Zapach pozostaje długo na ciele. Mydło nie wysusza skóry. Połączony z peelingiem stwarza zgrany duet. Jeśli robią Wam się stany zapalne po depilacji, ten kosmetyk pielęgnacyjny pomaga, aby wszystko szybciej się znormalizowało. Przetestowałam je także do zmycia makijażu. Poradziło sobie z tym naprawdę dobrze, ale może szczypać w oczy. Po spłukaniu twarzy wodą nie wystąpiło nie miłe uczucie ściągnięcia. Cera była miła w dotyku, nawilżona. Produkowała także znacznie mniej sebum. Zagoiły się drobne niedoskonałości. Wadą jest niska wydajność. Po jednym użyciu było mydełka znacznie mniej.


Mydełko zawierające glinkę czerwoną oraz oleje kokosowy i palmowy, ze słodkich migdałów oraz olej z nasion słonecznika, jest szczególnie polecane dla cery tłustej i normalnej. Półprzeźroczyste mydełko z nieregularnymi czerwonymi pasmami i plamami glinki ma ciekawy i dekoracyjny wygląd. Słodko - orzeźwiający zapach ylang i grejpfruta.

Wizualnie, od tego pierwszego różni się tylko kolorem. Ta kostka bardzo mocno przypomina czekoladę z cukierni w moim mieście. Pachnie równie apetycznie jak wygląda, ale jest także mało wydajne. Doskonale nawilża skórę całego ciała, ale najważniejsze jest tutaj zapobieganie rumieniowi i rozszerzaniu naczynek.
Zauważyłam, że moja twarz bez makijażu, szczególnie na policzkach, jest mocno zaczerwieniona, dlatego postanowiłam użyć mydła na tę część ciała. Radzi sobie naprawdę dobrze. Rumień zbledł i nie jest już tak uciążliwy. Myślę, że przy dłuższym stosowaniu efekt byłby całkiem fajny.

Z mydełek jestem zadowolona. Widziałam już parę kolejnych, które mnie zaciekawiły i jak zawsze mam nadzieję na kolejną szansę ich przetestowania.

Znacie te kosmetyki? Lubicie mydła naturalne? 

52 komentarze:

  1. Miałam kilka naturalnych mydełek :)
    Piękne zdjęcia robisz kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jakoś takich naturalnych mydełek nie lubię, kojarzą mi się z szarym mydłem...

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie czerwona glinka nie sprawdza się za dobrze, więc na mydło z nią bym się nie zdecydowała. Za to mydełko z biosiarką mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam mydełka, a te są przecudowne! :) te lemongrasowe byłoby dla mnie idealne.. może nie mam problemów z krostkami czy niedoskonałościami, ale niestety mam czasem problemy z nadmiernym wydzielaniem sebum na twarzy, więc chętnie bym sprawdziła czy zostałoby to również u mnie ograniczone :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właściwie używam głównie mydełek i takie naturalne lubię najwięcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo często dostaje w prezencie od rodziny takie mydełka i to jest genialna sprawa ☺ sama pewnie bym sobie nie kupiła a tak jak ładnie wyglądają ☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię mydełka w kostkach szczególnie gdy są naturalne

    OdpowiedzUsuń
  8. Oni mają genialne mydełka :). Miałam kilka i wszystkie były świetne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mydła niestety nie bardzo dla mojej cery. Jednak takie naturalne mydła mają zbawienny wpływ na skórę, a do tego w większości przypadków ślicznie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam takie kosmetyki, widać, że to nie jest sama chemia i nie zniszcza nam skóry

    OdpowiedzUsuń
  11. ja uwielbiam mydła, ale raczej odeszłam już od kostek, wolę w płynie. tych nie znam i nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie naturalne mydełka! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od kilku miesięcy namiętnie kupuję naturalne mydełka - wiele z nich czeka na swoją kolej do testów, ale pięknie zdobią łazienkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam od nich mydełka, jedno było super, ale drugie mnie rozczarowało.

    OdpowiedzUsuń
  15. Glinki niespecjalnie się ze mną lubią, ale wersja biosiarkowa mnie ciekawi. Zdecydowanie częściej sięgam od paru miesięcy po mydła w płynie, jednak takie urocze kostki to miła odmiana.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tych kosmetyków i w sumie z chęcią bym je sprawdziła. Jeszcze nie miałam żadnego naturalnego mydła. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam naturalne mydła bardzo dobrze się u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  18. przepięknie wyglądają te mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię takie naturalne mydełka, są super :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz spotykam się z takimi produktami, ale na pewno po któryś z nich mogłabym sięgnąć. Rzadko kiedy w moim domu goszczą takie naturalne mydełka, więc warto byłoby coś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Od dawna stosuję mydła w płynie, ale jak mam tylko możliwość chętnie sięgam po takie naturalne kostki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Naturalne mydła zawsze zachwycają mnie wygladem i zal mi ich uzywac :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ostatnio jakoś nie za często sięgam po mydełka w kostkach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To z Ylang i grejpfrutem bym chciała. Musi byc świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mydełko z czerwoną glinką brzmi dobrze, coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudownie te mydełka wyglądają. Często zaglądam do tego sklepu ale nie zamawiałam tam nigdy

    OdpowiedzUsuń
  27. Co prawda nie przepadam za mydła mi w kostce ale po takiej chętnie bym sięgnęła bo jeżeli już kupuje jakieś to są to mydełka naturalne

    OdpowiedzUsuń
  28. Znam parę mydełek z Pszczelej Dolinki:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam je! Dostalam w prezencie, pieknie zapakowane i swietnie sie u mnie sprawdzaly :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tej marki osobiście, ale naturalne mydełka zawsze bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam kiedyś ich mydła i miło je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam naturalne produkty. Świetne fotki. Zapraszam do mnie Www.oszczednie-modnie-zklasa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam jeszcze takich mydeł jestem ciekawa jak u mnie by się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam kilka mydełek od Pszczelej Dolinki! Już dosyć dawno i fajnie że mi przypomniałaś :)
    Aż sprawdzę czy mają ciągle w ofercie bananowo-kokosowe,było wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziewczyna mojego Brata robi mydła naturalne i szczerze powiem, że miło czasem do nich sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdaje sobie sprawę że te mydełka sa o niebo lepsze o tradycyjnych, aczkolwiek nie mogę się odzwyczaić od płynnej konsytencji - jest po prostu wygodna.

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajne te mydełka, lubię takie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  38. Prezentują się ładnie ale ja nie używam takich mydeł :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię kosmetyki naturalne i ostatnio jest ich u mnie bardzo wiele! :) Zawsze to lepsze niż pakowanie w siebie chemii, której w niektórych kosmetykach jest coraz więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię naturalne mydełka i to, że tak ładnie pachną ale chyba najbardziej podoba mi się ich nieregularny kształt. Oczywiście zaraz po walorach pielęgnacyjnych XD

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię używać mydełka do mycia twarzy. Kiedyś nawet pani dermatolog polecała mi podobne na trądzik :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dla takich naturalnych mydełek zawsze znajdę miejsce jak i czas na testy, uwielbiam je za zapach, nietypowe formy i działanie, które z reguły jest znakomite - pod warunkiem wspominanego naturalnego składu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeszcze nigdy nie miałam okazjii wypróbować naturalnych mydeł :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Te mydełka wyglądają bardzo kusząco :) Kiedyś same miałyśmy zestaw takich mydeł i poszły szybciej niż przyszły :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Tyle dobrego słyszałam o tym sklepie, w końcu coś muszę u nich zamówić :) Mydełko biosiarkowe z lemongrassem wydaje się być bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo lubię takie naturalne mydełka. Nie dość, że są doskonałe do pielęgnacji, to jeszcze wspaniale wyglądają na łazienkowej półce.

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam naturalne mydełka. Tej firmy nie znam ale mydełka wyglądają pięknie i maja dobry skład, także chętnie je przetestuje.

    OdpowiedzUsuń
  48. jakie fajne mydełka ;) ja ciągle zapominam o moich;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Śliczne te mydełka. Bosko się prezentują. Ciekawi mnie te drugie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam takie naturalne mydełka , może nie używać , bo jednak wolę płynną konsystencję , lecz jako dodatek do prezentów jest idealny !

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.