środa, 21 lutego 2018

Upadłość konsumencka, czyli jak wyjść z długów?

Znacie sytuacje, w której kobieta lub mężczyzna będąc jedynym żywicielem rodziny musi zaciągnąć pożyczkę/ki lub kredyt/ty, a następnie traci pracę? Na szczęście nie byłam w takiej sytuacji i mam nadzieję, że Wy również, ale w prawie istnieje termin upadłość konsumencka, który może w pewien sposób rozwiązać problemy.
Upadłość konsumencka to postępowanie upadłościowe osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej. Jej celem jest oddłużenie dłużnika, dzięki czemu może on rozpocząć nowy etap w swoim życiu. Podstawowym warunkiem jest niewypłacalność, czyli brak finansów na uregulowanie swoich zadłużeń. Po nowelizacji ustawy o prawie upadłościowym i naprawczym (obowiązuje od 1 stycznia 2015 r.) koszt złożenia wniosku do sądu rejonowego wynosi 30 zł.
Dłużnicy wnioskujący o upadłość muszą być niewypłacalni, tzn. bezrobotni lub małżonkowie bezrobotnych, osoby, u których pogorszyła się sytuacja zdrowotna lub ich najbliższych, emeryci czy rozwiedzeni. Sąd nie zgodzi się na ogłoszenie upadłości w przypadku alimentów, kary grzywny, rent odszkodowawczych, obowiązku naprawienia szkody i zadość uczynienia za wyrządzoną krzywdę czy jeśli konsument zaciągał kredyty z góry wiedząc, że nie będzie w stanie ich spłacić.
Najważniejsze jest dokładne  przygotowanie odpowiednich dokumentów wraz z uzasadnieniem swojego wniosku, do których należy dołączyć dowody o swojej niewypłacalności. Jeśli pozostajecie w małżeństwie, każde z osobna musi je złożyć. Ogłoszenie upadłości jest możliwe raz na 10 lat.

37 komentarzy:

  1. Nie są to proste sprawy, nie miałam z nimi styczności i obym nigdy nie miała. Wiem jednak jedno, w razie problemów warto udać się do radcy prawnego, który spojrzy na sprawę fachowym okiem i naprawdę pomoże lub postara się pomóc wydostać takiemu klientowi się z tarapatów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje ze nie bede musiała takowej ogłaszać. Chociaż nigdy nie mow nigdy

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie jest to takie proste jak tam piszą...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że jest taka opcja, nigdy nie wiadomo co przyniesie los. Warto czytać takie wpisy, żeby mieć rozeznanie w sytuacji, mamy wiele praw, o których tak naprawdę nie mamy pojęcia. Na pewno dla osoby, która jest w trudnej materialnej sytuacji, jest to jakieś rozwiązanie żeby wyjść z długów, stanąć na nogi i zacząć wszystko od nowa.

    OdpowiedzUsuń
  5. my mamy taką sytuację, mamy kredyt , poniewaz kupilismy mieszkanie ,a pracuje tylko chlopak. bardzo fajny artykuł, dobrze wiedzieć, ale nie wiem czy dobrze rozumiem, jakby moj stracil prace i przez jakis czas nie pracowal - nie byloby dochodu to mozna zlozyc wniosek i ten kredyt anulują? to chyba cięższy temat i pewnie nie tak prosto to wszystko załatwić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Na początku składamy wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej w dziale gospodarczym Sądu Rejonowego. Należy uiścić opłatę za złożenie wniosku przelewem lub w kasie sądu. Następnie w drodze postępowania sądowego, ustala się czy dany dłużnik może skorzystać z takiego rozwiązania. Sprawdza się rzeczywistą niewypłacalność kredytobiorcy oraz czy celowo nie zaniedbał płatności swoich rat. Wierzyciel nie może wystąpić z takim wnioskiem.

      W przypadku decyzji pozytywnej po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej sąd wyznacza syndyka, a on określa wartość majątku i dochodów. Mienie zostaje spieniężone, a kwota przekazana na spłatę zobowiązania. Jeżeli kwota ze sprzedaży jest niewystarczająca, ustala się plan spłaty na okres trzech lat od ogłoszenia upadłości."

      Usuń
  6. Bardzo dobrze ze o tym naposalas. Mysle ze malo osob wie że w taki sposob mozemy probowac sie ratowac w sytuacji kryzysowej

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie to jest przykre w góle, że komuś się to może przydarzyć :( Bardzo przykre !

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy mi się to nie przydarzyło i naprawdę bym nie chciała. Bardzo przykre, że wielu ludzi niestety musi z tego prawa korzystać. Fajnie, że o tym piszesz bo na pewno większość o tym nie wie. Pozdrawiam, poulciak

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam że takie co istnieje, mam nadzieję że nigdy w takiej sytuacji nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmm myślę, że to wszystko nie jest do końca takie proste jak piszą... nie będę tutaj rozwijała wątku, ale troszkę przeszłam w życiu:/ można próbować, nic nie zaszkodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Temat bardzo ważny, bo niewiele osób wie, że coś takiego istnieje. Ja właśnie pomagam mojemu tacie pisać wniosek do sądu - więc jestem w temacie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieję że taka sytuacja nigdy mnie nie spotka aczkolwiek bardzo się cieszę że ktoś poruszył kwestię wyjścia z niełatwej sytuacji warto wiedzieć że istnieje coś takiego jak upadłość konsumencka, która może w pewien sposób rozwiązać problemy.

    OdpowiedzUsuń
  13. studiowałam administrację i dokładnie przerabiałam każdą gałąź prawa. upadłość konsumencka to bardzo dobre wyjście w trudnych sytuacjach

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety takie sytuacje mają miejsce i mam nadzieję że nie będę mnie dotyczyć nigdy 😢

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście nic takiego nie spotkało nikogo ode mnie z rodziny ani mnie, więc za bardzo nie znam się na tych tematach. Super, że o tym piszesz. Może akurat ktoś tu trafi, co będzie miał taki problem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobrze, że napisałam taki wpis, gdyż warto o takiej możliwości wiedzieć. Czasami sytuacja życiowa potrafi się zmienić na tyle, że faktycznie z czasem możemy stać się niewypłacalni, nawet nie z naszej winy, dlatego warto wiedzieć co to jest upadłość konsumencka i jak się zachować w takiej sytuacji, gdzie się udać i na jakiej podstawie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Długi to ciężki temat i warto wiedzieć jak sobie z nimi radzić

    OdpowiedzUsuń
  18. okropna sprawa stracić prace i mieć długi, nie życzę nikomu

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj to bardzo ciężkie sprawy... Chyba wszystko zależy też od tego gdzie się ma dróg i kto jakiego ma prawnika. Sama bym mogła o tym dużo napisać Bo siedzę dobrze temacie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak byłam na studiach to wielokrotnie ten temat przerabiałam, ale mam nadzieję, że coś takiego nigdy nas nie spotka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze, że o tym piszesz. Dużo ludzi w takich styuacjach, nie wie o wielu możliwościach. Takie wpisy są bardzo przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Musze przyznac ze pierwszy raz o tym slysze. Szkoda ze tak malo rozmiawia sie o rzeczach, ktore dotycza wiekszosci z nas! Taka wiedza nirjednej osobie moze pomoc lub chociaz naswirtlic kierunek w ktorym powinna isc

    OdpowiedzUsuń
  23. Niedawno z męzem zaciągneliśmy kredyt i mam ogromną nadzieję że nigdy nie dopadnie nas trudna sytuacja.

    OdpowiedzUsuń
  24. straszna rzecz i nie życzyłabym jej nawet największemu wrogowi.. nie raz słyszało się, że w takiej sytuacji ktoś odebrał sobie życie, bo nie wiedział jak wyjść na prostą i jak pomóc sobie i rodzinie..

    OdpowiedzUsuń
  25. Temat dosc ciezki i warto go poruszyc. Wspolczuje osoba ktore maja takie problemy

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie chciałabym znaleźć się w takiej sytuacji, jednak wtedy najważniejsze jest wsparcie i wiedza co dalej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba nikt nigdy niechiałby być w takiej sytuacji... straszne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jesteśmy jeszcze młode i nigdy z czymś takim się nie spotkałyśmy. Mamy nadzieję, że żadne nieprzyjemności z tym tematem związane nie spotkają nas w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim zdaniem jest to bardzo trudna kwestia i na prawdę nie jest to takie łatwe jak się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przykra sprawa ale dobrze wiedzieć, że coś takiego istnieje. My mamy działalność gospodarczą, także nas i tak by to nie objęło ale gdyby nie daj Boże zdarzyło się to komuś z moich znajomych, na pewno im o tym powiem. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze wiedzieć, że istnieje w ogóle coś takiego. Czasem ciężko jest stanąć na nogi. Mam nadzieję, że nigdy czegoś takiego nie będę musiała załatwiać :p

    OdpowiedzUsuń
  32. Obym nigdy nie musiała się tym przejmować, ale zawsze dobrze wiedzieć, że jest możliwość "pozbycia" się długów.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam nadzieję, że nie będę musiała się z tym spotkać, ale dobrze wiedzieć o takich szczegółach

    OdpowiedzUsuń
  34. Na szczęście nie będące nie znalazło się w takiej sytuacji i mam nadzieję że się nigdy to nie zdarzy. Coś takiego kosztuje wiele nerwów i stresu.

    OdpowiedzUsuń
  35. nikomu nie życzę takiej sytuacji...

    OdpowiedzUsuń
  36. Myślę że o takich rozwiązaniach warto wiedzieć. Życie potrafi zaskakiwać

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.