wtorek, 13 marca 2018

Coloris, serum do rzęs, maska i peeling do stóp

Ostatnio sporo u mnie serum do rzęs. Lubię o nie dbać, tym bardziej jeśli widzę efekty. Niestety, ale moje stopy wyglądają nieco gorzej. Są suche, pumeks nie chce pomóc, dlatego skusiłam się również na kosmetyki do tej części ciała. Jak całość się spisuje? Zapraszam na post!

W jednym opakowaniu wszystko co jest potrzebne, aby cieszyć się długimi, pięknymi, zdrowymi rzęsami!


Serum na bazie pochodnych prostaglandyn stymulujące wzrost rzęs.
Produkt powstał na bazie składnika wykorzystywanego w leczeniu schorzeń oka. W badaniach aplikacyjnych, poza skutkiem leczniczym, zauważono znaczną poprawę kondycji rzęs. Przy długotrwałym stosowaniu leku (ponad 4 tygodnie) rzęsy były dłuższe, mocniejsze i ciemniejsze. Stąd też jego wykorzystanie w kosmetyce.
Delikatny lotion na bazie wody micelarnej do demakijażu oczu, nawilżający i łagodzący z d-panthenolem i gliceryną.

Lotion znajduje się w małej buteleczce w kształcie prostopadłościanu. Zapach ma delikatny, ale przyjemny dla nosa. Bardzo podoba mi się to, że gdy obrócę buteleczkę do góry dnem nic z niej nie kapie. Aby wydostać produkt muszę albo lekko nią wstrząsnąć albo nacisnąć boczne ścianki bryły, co wydaje się być lepszym pomysłem.


Z oczyszczaniem radzi sobie średnio, w zależności od ilości nałożonych kosmetyków kolorowych. Tylko tusz i pomadę/cień do brwi zmyje na raz, chociaż jest to subtelny efekt, natomiast gdy mam już cienie do powiek i eyeliner potrzeba dwóch czy trzech razy. Mimo to, po dostaniu się do oka, nie powoduje żadnego pieczenia, szczypania czy zamglenia. Dba on również o moje rzęsy i przygotowuje je do nałożenia kolejnego preparatu, jakim jest serum.

Serum zamknięte jest w typowej buteleczce eyelinera z pędzelkiem. Podoba mi się jego kolor. Intensywnie turkusowy przyciąga wzrok. Jak na razie czeka w kolejce do testowania, jednak parę razy zdarzyło mi się go użyć. Po dostaniu się do oka również nie powoduje żadnych skutków ubocznych.


Intensywnie pilingujący krem do masażu stóp na bazie ekstraktów z ziół (z kwiatów nagietka, liści brzozy, babki lancetowatej, kozieradki i żywokostu lekarskiego). Z wysoką zawartością mocznika(15%), kwasu migdałowego, salicylowego wzbogacony pumeksowymi drobinkami pilingującymi daje niezwykle skuteczny preparat o szerokim spektrum działania:
  • zmiękcza i rozpulchnia zrogowaciały naskórek,
  • posiada własności peelingujące i keratolityczne,
  • likwiduje szorstkość, zgrubienia i pęknięcia naskórka,
  • regeneruje, działa kojąco i łagodząco.
Peeling przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry, szczególnie ze skłonnością do nadmiernego rogowacenia, pękania i twardnienia naskórka na stopach, kolanach i łokciach.

Peeling znajduje się w 100 ml tubie. Jest on koloru jasnoszarego z wyczuwalnymi drobinkami. Nie zwracałam szczególnej uwagi na jego zapach, ale na pewno nie jest nie przyjemny.
Stosowałam go zgodnie z zaleceniami, tj. nałożyłam go na stopy, odczekałam 5 minut, wmasowałam krem a drobinki zmyłam. Nie zawsze w wannie chciało mi się leżeć z nogami do góry, więc nie raz szłam na łatwiznę - stosowałam go jak zwykły peeling i szybko zmywałam. Nie zauważyłam zbyt wielkiej różnicy. Zazwyczaj aplikuję sporą ilość, ale jest bardzo wydajny.

Okazał się być bardzo pomocny podczas łuszczenia się skóry po zastosowaniu skarpetek złuszczających. Kiedy stan ten był już prawie ku końcowi pomagał szybciej pozbyć mi się naskórka, a dodatkowo lekko nawilżał. Wcześniej, tj. przed skarpetkami, delikatnie likwidował szorstkość stóp.

Maska do pielęgnacji suchej i szorstkiej skóry stóp
Intensywnie odżywia, zmiękcza, oczyszcza, działa profilaktycznie przeciwzapalnie i przeciwgrzybicznie, odświeża.
D-panthenol łagodzi i koi podrażnienia. Regularne stosowanie maski zapobiega pękaniu skóry pięt.
Zawarte w preparacie olejki lawendowy oraz z drzewa herbacianego przyjemnie odświeżają, relaksują i chłodzą zmęczone stopy.
Maseczka regularnie stosowana ma walory antyseptyczne: zmniejsza potliwość stóp, zapobiega powstawaniu przykrego zapachu oraz infekcjom grzybiczym skóry.
Widocznie wygładza, zmiękcza i uelastycznia skórę. Niweluje suchość i szorstkość naskórka. Skóra stóp staje się satynowo gładka i miękka.

Opakowanie maski ma w sobie 50 ml tubkę oraz jedną parę bawełnianych skarpetek. Jest moim hitem jeśli chodzi o dzisiejszy post, ale także kosmetyki do stóp. Przede wszystkim ma piękny i zachęcający mentolowy zapach - uwielbiam go w tego typu produktach. Po pierwszym zastosowaniu nie było widać efektu woow. Nawet tego nie oczekiwałam. Stosowana regularnie i codziennie sprawiła, że moje stopy są niesamowicie gładkie i miłe w dotyku.

Po aplikacji czuć przyjemny chłód, który jest zbawienny jeśli ktoś długo stoi na nogach lub na co dzień pracuje w ciężkich butach. Jest zbawienna dla regeneracji nowego naskórka po złuszczaniu. Jedynym minusem jest jej wydajność. Bardzo szybko się kończy.
Bawełniane skarpetki będą pasowały na naprawdę dużą stopę. Mają one rozmiar uniwersalny, ale nie mają szycia odpowiedniego do pięty, także mi sięgały do połowy łydek.

Polubiłam się z kosmetykami dostępnymi na Coloris, ale tak jak Wam wspomniałam najlepszym z nich jest maska, którą polecam.

Co Wy sądzicie o tych produktach? Używacie serum do rzęs, peeling czy maskę do stóp?


Na Zaful trwa właśnie promocja na Dzień Kobiet, w której możecie kupić taniej stroje kąpielowe. Wystarczy kliknąć tutaj i po wybraniu bikini wpisać kod zafulgo, który obniży Wasze zamówienie aż o 20%


36 komentarzy:

  1. Szkoda, że lotion średnio radzi sobie ze zmywaniem makijażu, skusiłabym się na taki zestaw, bo kocham dbać o swoje długie rzęsy. Maska do stóp by mi się przydała, przesadziłam ostatnio z tarką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze byłam ciekawa efektów tego serum do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie kojarzę ten marki. Maska do stóp najbardziej mnie zainteresowała, dawno nie używałam kosmetyku tego typu. Zresztą serum do rzęs też nie miałam od kilku tygodni, to ma śliczne opakowanie, jestem ciekawa jak sprawdzi się w dłuższym okresie stosowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie skuszę się na to serum do rzęs :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. te produkty laura conti mnie kuszą, chyba je kupię do stópek

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czekam na opinie o serum :) Teraz kończę słynne long4lashes i chciałabym je zmienić na coś innego, bo widzę że już nie ma takiego działania jak na początku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na maskę do stóp z chęcią się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam to serum zanim zmienili szatę graficzną - płyn średni ale serum doskonale poradziło sobie z wzmocnieniem moich rzęs - urosły długie i gęste - a efekt był długotrwały.

    OdpowiedzUsuń
  9. interesujące kosmetyki, szczególnie zainteresował mnie krem do stóp z pumeksem, moje są często zaniedbane i ostatecznie muszę sięgać po skarpetki złuszczające.

    OdpowiedzUsuń
  10. maskę do stóp ze skarpetkami miałam i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią skusze się na to serum jestem ciekawa efektów po jego zastosowaniu u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aktualnie sporadycznie używam innego serum do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tej marki, ale peeling mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
  14. Poznałam kilka produktów tej marki i trudno mi ją ocenić, jedne były fajne drugie już mniej

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie za bardzo przepadam za marką , ale chyba muszę dać jej jeszcze jedną szansę :*

    OdpowiedzUsuń
  16. krem do stóp z pumeksem wydaje sie być ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne rzeczy nam tu pokazalas!kazdy z n9ch chetnie bym sprawdzila!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przetestowałam masę odżywek do rzęs i na mnie to chyba nie działa, ale zaciekawiła mnie ta maska do stóp - muszę o niej pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie to serum do rzęs, bo jest ono moim ulubionym produktem tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie pielęgnacja stóp jest dość ograniczona - używam jedynie kremu i pumeksa haha

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem sama ciekawa jakby mi się sprawdziło to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja nie miałam żadnego z nich. Chyba z tych firm w ogóle nie miałam kosmetyków. Serum do rzęs nie używam wcale, za to maska mnie zaciekawiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem nowe kosmetyki, nie miałam z nimi styczności. Ciekawi mnie ta maska

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomimo, że moje rzęsy są długie i mnie zadowalają to nadal mam chęć przetestować jakieś serum. Super, że akurat o tym wspomniałaś ;>

    OdpowiedzUsuń
  25. kolor buteleczki serum jest genialny! :) ciekawi mnie maska do stóp, lubię takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pielęgnacja rzęs przydałaby się nam :) Ostatnio zapominamy o zmywaniu tuszu na noc :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne produkty ostatnio urzywalam podobnego serum do rzes :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie postanowiłam bardziej zadbać o stopy :) Nie mam coś ostatnio głowy do tego, a niedługo wiosna przyjdzie i jak zwykle obudzę sie za póżno ;P

    OdpowiedzUsuń
  29. Peeling do stop z pumeksem chetnie wyprobuje

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę przetestować to serum;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Same nowości dla mnie. Chętnie kupię i przetestuje to serum do rzęs!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam tą maskę, ale niestety nie sprawdziła się u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  33. nie jestem zwolenniczką serum do rzęs, ale gdyby efekty były mega wow to może bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tych produktów, zapisuję na moją chciej listę to serum.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zarówno firma jak i jej kosmetyki nie są mi znane. Jednak wydaje mi się, że to odpowiednia pora żeby się z nimi zaprzyjaźnić. Mam słabe i krótkie rzęsy, które już od jakiegoś czasu wołają o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  36. Serum do rzęs z chęcią przetestuję, ponieważ ostatnio zamarzyło mi się by moje rzęsy troszkę podrosły.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.