sobota, 10 marca 2018

Synchroline, Aknicare, krem i spray

Lubię dermokosmetyki. Moja cera ma różne humorki, więc czasami oprócz naturalnych dobrze spisują się także takie. Synchroline jest dla mnie nową marką, wcześniej jej nie znałam. Poznając jej produkty od razu wiedziałam na jakie się skuszę.  
Seria Aknicare to wyroby medyczne przeznaczone do terapii z trądzikiem o słabym i średnim nasileniu Preparaty AKNICARE zarejestrowane są jako wyroby medyczne - wykazują właściwości terapeutyczne przy zachowaniu bezpieczeństwa dermokosmetyku. Przeznaczone są do stosowania miejscowego w przypadku trądziku pospolitego: wykwitów niezapalnych (zaskórniki otwarte, zamknięte) oraz zapalnych o słabym i średnim nasileniu. Gama Aknicare w skuteczny sposób kontroluje mikrośrodowisko jednostki włosowo-łojowej, działa seboregulująco, przeciwbakteryjnie, wpływa na fizjologiczne różnicowanie się komórek naskórka oraz wykazuje właściwości przeciwzapalne. Aknicare w swym składzie zawiera opatentowane połączenie składników aktywnych, działających na 4 przyczyny powstawania trądziku:
  • nadprodukcja łoju i wpływanie na jakość łoju- linolan etylu, mleczan cynku
  • nadmierna keratynizacja naskórka w obrębie jednostki włosowo-łojowej- kwas salicylowy, linolan etylu, cytrynian trietylu
  • kolonizacja Propionibacterium Acnes - GT-Peptide-10
  • Stan zapalny- cytrynian trietylu
Skuteczność składników gamy Aknicare poparte jest badaniami naukowymi (publikacja w British Journal of Dermatology-2007).

Ponad to:

  • nie zawierają retinoidów ani antybiotyków oraz nie powodują oporności na bakterie
  •  nie powodują przesuszenia skóry, podrażnienia
  • mogą być stosowane samodzielnie, bądź uzupełniająco w terapii trądziku o silnym nasileniu (retinoidy doustne, antybiotykoterapia)
  • nie są fototoksyczne - nie wywołują podrażnienia skóry na skutek promieniowania UV, stąd też mogą być stosowane przez cały rok.
 
KREM KOLORYZUJĄCY DO SKÓRY TŁUSTEJ I TRĄDZIKOWEJ
Delikatnie wyrównuje i ujednolica koloryt skóry, przy czym działa również seboregulująco i przeciwbakteryjnie. Kontroluje i łagodzi objawy trądziku pospolitego, działa matująco i nawilża.
Składniki aktywne: Cytrynian trietylu, linolan etylu, kwas salicylowy, mleczan cynku, kwas hialuronowy

Krem występuje w 50 ml tubce zapakowanej w kartonik o szacie graficznej odpowiadającej całej serii. Aby wydostać kosmetyk z opakowania naciskam tubkę, po czym dostosowuję odpowiednią ilość do swoich potrzeb. Jednak wcześniej, za każdym razem wstrząsam, aby cała zawartość dobrze się ze sobą wymieszała.
Krem ma lekką formułę. Jest on koloru naturalnego, bardzo dobrze łączy się z moją karnacją, nie odcina się. Pierwsza nałożona warstwa delikatnie wyrównuje koloryt. Można ten efekt nadbudowywać dodając kolejną, drugą warstwę, uprzednio odczekawszy chwilkę. Nawilża, ale czasami muszę go przypudrować, szczególnie gdy wcześniej nałożę krem lub olejek. Reguluje wydzielanie sebum, skóra nie świeci się.
Nie mam trądziku, więc nie jestem w stanie powiedzieć czy ten problem niweluje. Aczkolwiek wiem, że jeśli zbliżają się te dni, to zdecydowanie zmniejsza ryzyko pojawienia się stanów zapalnych na twarzy. 
Fajnie się spisuje, kiedy nie mam ochoty nałożyć bardziej kryjącego podkładu lub gdy muszę tylko na chwilę wyskoczyć z domu. Na pewno sprawdzi się także latem, gdy wolę o wiele delikatniejsze makijaże.



PREPARAT W SPRAYU DO STOSOWANIA NA SKÓRĘ KLATKI PIERSIOWEJ I PLECÓW
Płynna emulsja przeznaczona dla pacjentów ze słabo i średnio nasilonym trądzikiem w obrębie skóry klatki piersiowej i pleców. Pierwszy i jedyny preparat na rynku, który dzięki wygodnemu opakowaniu zaopatrzonemu w spray umożliwia łatwą i samodzielną aplikację na obszar trudno dostępny, którym są plecy. Skuteczność preparatu potwierdzona klinicznie.
Składniki aktywne: Cytrynian trietylu, linolan etylu, mleczan cynku, GT- Peptide-10, kwas salicylowy (0,5%), mleczan cynku

Ten kosmetyk wybrałam ze względów czysto profilaktycznych. Na co dzień nie mam problemu z plecami czy klatką piersiową. Czasami podczas stanu zapalnego w organizmie czy zbliżającej się miesiączki pojawiają się niechciani goście. Pomyślałam, że dobrze byłoby mieć w domu coś, co pomagałoby w ich zwalczaniu. Postawiłam na ten spray.
Spray znajduje się w 100 ml flakonie z atomizerem. Bardzo łatwo jest go rozprowadzić, nawet samemu, na plecach. To, na co należy uważać to zapach. Niestety, ale śmierdzi denaturatem.
Szczerze mówiąc na początku byłam zawiedziona jego działaniem, wydawało mi się, że znacznie pogarszał sprawę. Testowałam go 1,5 miesiąca. Znalazłam na niego swój sposób. Po kąpieli kiedy go aplikowałam czekałam, aż całkowicie wyschnie/wchłonie (w tym czasie myłam włosy), a następnie ubierałam koszulkę. Moim zdaniem ubieranie jej na niedokładnie wyschnięty spray dawało takie efekty. Gdy to zmieniłam sprawa obróciła się o 180 stopni i zaczął pomagać, eliminując to, do czego został stworzony.


Z całości jestem zadowolona. Po paru poprawkach wszystko działa jak należy. Już myślami wybieram kolejne produkty również z tej serii, chociaż Synchroline ma ich o wiele więcej.
Dermokosmetyki możecie kupić w aptekach, np. w e-Ziko czy Cefarm24.


 Znacie markę Synchroline? Używałyście, któryś z produktów? Jakie są Wasze odczucia na temat kremu i spray'a?

39 komentarzy:

  1. Ten kremik koloryzujący zwrócił moją uwagę, wygląda mi troszkę na krem bb :) Widzę, że odcień bardzo przyjemny, mógłby mi chyba pasować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie wyprobuje. szczegolnie ten spray bo czasem mam drobne niedoskonalosci

    OdpowiedzUsuń
  3. przyznam szczerze, że nie znam tych produktow i zaciekawił mnie ten spray .

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkty nie dla mnie, mam suchą skórę a tego typu produkty lubią ja wysuszac

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie ten spray, przydałby się mężowi

    OdpowiedzUsuń
  6. ten spray przydałby się mojemu chłopakowi właśnie na plecy a mnie zainteresował krem koloryzujący mimo, że nie mam tłustej skóry, piękny odcień, idealny dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Nieciekawy ten zapach w sprayu:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zupełnie nie znam tych produktów, ale boję się że mogły by mi wysuszyć i tak już mega suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  9. zaciekawił mnie ten delikatny koloryzujący krem, fajna opcja

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne, minimalistyczne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś próbki jakiegoś kremu z tej firmy, ale się rollował i więcej po nic nie sięgłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co prawda nie są to produkty przeznaczone do mojej skóry, ale markę Synchroline bardzo sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znałam wcześniej tej marki, ale bardzo mnie zaciekawiłaś tymi kosmetykami. Chętnie bym je przetestowała. Muszę tylko wyczyścić obecne zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, ze znalazłaś jakiś sposób na ten spray :D Zapach denaturatu nie zachęca, ale jeżeli koniec końców efekty były dobre, to warto się przemordować :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych produktów, ale chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo podoba mi się szata graficzna tych produktów :) nie znam marki Synchroline, ale zaciekawił mnie ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem marki bo jej wcale nie znam ;>

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój mąż męczy się z trądzikiem, więc może wypróbujemy ten sprey.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam kilka kremów i próbek z tej firmy i przyznaje że spisują mi się naprawdę bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ten krem koloryzujący jest cudowny, mam go i działa cuda

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem czy te produkty sprawdziłyby się na mojej skórze, bo mam cerę raczej normalną i daleko jej do tłustej i trądzikowej. Pomimo tego bardzo podoba mi się odcień kremu - nie jest zbyt ciemny, jak to często się zdarza w takich kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten krem koloryzujący bardzo mnie ciekawi, używam takich w dni bez makijażu aby czuć się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze o nich nie slyszalam i nie mialam okazji sprawdzic. Brzmia bardzo ciekawie, maja fajne zastosowanie i skladd!

    OdpowiedzUsuń
  24. od niedawna testuję kilka produktów tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Marka nam nie znana, jednak gdzieś już o nich słyszałyśmy :* Szata graficzna zbliżona do opakowań lekarstw :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Raczej do mojej suchej skóry by sie nie nadały :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem bardzo ciekawa tego kremu koloryzującego :) Podoba mi się taka formuła, gdyż często nie chce mi się wykonywać pełnego makeupu, gdy wychodzę na chwilę. Myślę, że zdecyduję się na zakup w niedalekiej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Marka jest mi doskonale znana. Ciekawi mnie ren krem koloryzujący. Fajny do lekkiego makijażu

    OdpowiedzUsuń
  29. Znam i miałam kilka produktów, bardzo dobrze się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  30. muszę spróbować koniecznie tych dermokosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
  31. krem koloryzujący wpadł mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
  32. Tego typu kremy koloryzujące uwielbiam używać w okresie letnim, chętnie wypróbuję :*

    OdpowiedzUsuń
  33. No to zaciekawiłaś mnie! Zapisałam sobie nazwy i może się skuszę bliżej lata.

    OdpowiedzUsuń
  34. nie podoba mi się to, że kosmetyk śmierdzi denaturatem ;(

    OdpowiedzUsuń
  35. z przyjemnoscia bym przetestowala

    OdpowiedzUsuń
  36. Koloryzujący krem to dla mnie coś nowego i wcześniej o nim nie słyszałam. Te kosmetyki raczej nie są dla mnie, bo nie mam tłustej i tak problematycznej cery.

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam remover tej marki I bardzo polubiłam 😉

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.