wtorek, 10 kwietnia 2018

Bishojo, krem wodny nawilżający

Nawilżanie dla mojej tłustej cery jest o wiele lepsze niż maltretowanie kwasami, produktami oczyszczającymi czy (nie daj Boże!) odmładzającymi. Oczywiście wyjątkami bywają olejki, które czasami naprawdę fajnie sobie radzą. Jednak to nawilżanie grało, gra i będzie grać pierwsze skrzypce w codziennej pielęgnacji. To właśnie kosmetyki z tej kategorii wybieram najczęściej. Dziś mam dla Was kolejny wpis o marce Bishojo i jej produkcie. Poopowiadam Wam o kremie wodnym nawilżającym. 
Nasyca skórę nawilżeniem, zmiękcza i błyskawicznie wygładza. Likwiduje uczucie spięcia skóry, reguluje równowagę hydrolipidową naskórka. Lekka wodna konsystencja natychmiast wnika w skórę, zapewniając lepszą absorpcję substancji aktywnych. Kwas hialuronowy nawilża skórę, Hydro-Marine Collagen – hydrolizowany, natywny kolagen morski dzięki zawartym aminokwasom i peptydom poprawia jej gładkość i elastyczność.

SKŁAD: Aqua, Ethylhexyl Palmitate, Diethylhexyl Carbonate, Glycerin, Hydrogenated Ethylhexyl Olivate, Hydrogenated Olive Oil Unsaponiables, Camellia Japonica Seed Oil, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Hydrolyzed Collagen, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Polysorbate 20, Orchis Maculata Flower Extract, Sophora Japonica Flower Extract, Panthenol, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Parfum
Myślę, że nad szatą graficzną nie będę się ponownie rozwodzić. Wszystko napisałam Wam w poprzednim, porannym wpisie. Podoba mi się ten kartonik, w którym jest zapakowany pierwotnie. Krem znajduje się w tubce. Wydostać go można przed dziubek. Mieści się w niej 30 ml.
Jest on koloru białego, o naprawdę wodnistej konsystencji. To tak jakby w proporcjach co najmniej 1:1 rozrobić krem z wodą. Zapach ma identyczny, co micel z czego bardzo się cieszę.
Używałam go na dwojaki sposób. Solo oraz pod inny, bardziej treściwy krem. Zaletą tego kosmetyku jest to, że bardzo szybko się wchłania.  Po dokładnym rozsmarowaniu w mniej niż minutę znika z twarzy, pozostawiając skórę gładką, miękką i dobrze nawilżoną. Jest też wydajny. Naprawdę wystarczy odrobina wielkości ziarnka grochu, aby starczyła na jeden policzek, czoło lub razem brodę i nos.
Bywają u mnie sytuacje, kiedy niektóre kosmetyki do mycia twarzy pozostawiają mocne uczucie ściągnięcia. Krem wodny nie jest w stanie poradzić sobie z tym efektem, ale dzięki szybkości wchłaniania jest genialną bazą pod inne produkty. Wydaje mi się, że będzie doskonały na lato, jako baza pod makijaż, gdy stawiam na maksymalnie naturalne wyjścia - krem nawilżający + krem bb.

Znacie ten krem? Co o nim sądzicie? Możecie polecić mi inne, równie wodniste kremy?

60 komentarzy:

  1. Firmę znam i kojarzę, kremu tego nie używałam, ale mam jeden w słoiczku z tej firmy i nie długo zacznę go używać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go w zapasach i czekam z nim właśnie do lata, bo już u kogoś czytałam, że o tej porze roku się sprawdzi na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie teraz szukałam kremiku na dzień, takiego pod delikatny makijaż i wybrałam tołpa. Zobaczymy jak się sprawdzi, na razie użyłam go jeden raz więc ciężko ocenić ;) Tej firmy wcale nie znałam wcześniej, nawet jakoś nie kojarzę jej z widzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go i fajnie wspominam, może nawet do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię kremy o takiej konsystencji bo zazwyczaj szybko się wchłaniają. Nie miałam jeszcze nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go i o dziwo u mnie sprawdził się całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Średnio chce mi się wierzyć, że krem o takiej konsystencji jest w stanie zapewnić naszej buzi gładkość, nawilżenie... ale skoro jesteś zadowolona to widocznie tak jest :) Ciekawi mnie ten produkt nie ukrywam, ale jestem dość wymagająca co do kremów i boje się, że nie polubiłabym tej konsystencji

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie znam tego produktu, ja mam cere mieszaną, więc myślę że byłby dla mnie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go, ale dla mnie w okresie zimowym był za słaby, natomiast latem mógłby się sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam go wogóle, ale na kolejnym blogu się z nim spotykam, chyba zainwestuję w niego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Musz kupić, latem moja skóra wariuje i potrzebuję czegoś bardzo lekkiego

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie udało mi się poznać żadnego wodnistego kremu. Działanie tego jest bardzo fajne i być może on bedzie moim pierwszym z tego typu

    OdpowiedzUsuń
  13. markę kojarzę, swego czasu było o niej głośno, krem wygląda bardzo interesująco, używałabym go pod podkład :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciągle zapominam kupić kremu nawilżającego i używam z braku laku przeciwzmarszczkowego podkradzionego mamie... zdarza się :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie krem musi być gęsty, treściwy. Wodne może być serum :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolejny produkt warty zdecydowanie polecenia, jak ta cała marka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie poużywałabym go tak, jak sugerujesz, tj. jako bazę pod makijaż latem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kremy o lekkiej konsystencji, ale aż tak wodnistego, dawno nie używałam. Ciekawa jestem, czy sprawdziłby się na przesuszonej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam go, ale jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam go i nawet robiłam wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nie do końca jestem przekonana co do tej konsystencji- ale działanie fajne!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam o nim kilka razy :). Lubię takie konsystencje latem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tej firmy, ale podoba mi się ten krem , bo szybko się wchłania, lubię takie...

    OdpowiedzUsuń
  24. bishojo to dla mnie barka znana wyłącznie z blogów:) nigdy nie miałam kremu wodnego ale przydałaby mi się właśnie taka baza.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam kremiku. Ja mało do tej pory używałam kremów, tylko na trądzik i żel aloesowy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znałam tego kremu... A właśnie tez mam cerę tłusta i w lato mam czasami z tymi problemy. Może zainwestuje i zobaczymy , jak mi będzie służył :) Pozdrawiam! Milkowomi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy skład! Ja ciągle szukam kremu idealnego.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja osobiście lubię takie formy wodniste, wolę bardziej od natłuszczających, czy odżywczych są dla mnie za ciężkie. Tego kremu nie znam, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam ani kremu ani marki,ale brzmi ciekawie. Może i u mnie sprawdziłby się jako baza pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  30. Opis jest bardzo przyjemny i zachęcający, szczegolnie na lato. Z jednej strony widzę, że skład zaraz po wodzie pelen jest alkoholi, z drugiej strony wiem, że one nie muszą wysuszyć czy podrażniać. Chyba go.rozwiąże

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mialam nigdy tego produktu, ale przyznaje ze nie bardzo lubie wodnista konsystencje

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam okazji jeszcze poznać w ogóle tej marki ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaciekawiłaś mnie, dlatego chętnie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Podoba mi się taka formuła. Może po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam ten kremik w wersji regenerującej i dla mnie petarda. Uwielbiam takie lekkie kremy, bo wszystko co ciężkie mnie zapycha i o dziwo fajnie sobie radził, a dodatkowo świetnie sprawdzał się pod makijaż przez swoje ekspresowe wchłanianie, chętnie będę do niego wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ta marka ma cudowne opakowania! Jestem nimi zachwycona :) Produkt zapowiada się fajnie, więc będę go musiała przetestować u siebie!

    OdpowiedzUsuń
  37. Mialam go. Fakt szybko sie wchlanial ale poza tym to u mnie nie robil rewelacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem właśnie na etapie poszukiwania dobrego kremu nawilżającego, muszę ten przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę w końcu wrócić do kosmetyków tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  40. MAm dokładnie taki wodnisty krem, ale innej marki, w sumie mi odpowiada taka wodna konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  41. Hmm..wodnisty krem jakos nie przemawia mnie

    OdpowiedzUsuń
  42. Jakoś nie przemawia do mnie ten krem chyba zbyt wodnisty jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Super się prezentuje i mam na niego chrapkę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Pierwszy raz słyszej o tej marce :)

    Kiudlis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam tej marki, a jeśli chodzi o kremy to lubię takie o konsystencji żelowej :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zdecydowanie już mi się podoba, nienawidze jak kremy wolno się wchłaniają lub co gorsza robią tłuste filmy.

    OdpowiedzUsuń
  47. Zaintrygował mnie ten wodny krem... Szkoda tylko, że nie radzi sobie ze ściągnięciem po myciu twarzy, ale myślę, że i tak warto chociażby jako nawilżacz pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam go i jest fajny, z takich kremów warto rozejrzec się za azjatykami.

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie znam kosmetyków tej firmy, jednak bardzo jestem ciekawa jego właściwości. Mimo iż nie do końca spełnił wymagania, to warto go używać.

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znam tej firmy. Ciekawie się jednak zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Taka formuła faktycznie mogłaby być fajna na lato. Ja też wtedy stawiam na lekkie produktu i taki minimalizm makijażowy :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Firmę kojarzę ale nic od nich nie miałam. Krem fajnie się prezentuje i jak jest dobry pod mejkap to kto wie, może się kiedyś skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  53. Zainteresował mnie ten krem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kompletnie nie znam tej marki, ja teraz równiez stawiam na nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam go właśnie używam i jak narazie jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Oooo! Mam ten kremik, ale czeka spokojnie w zapasach

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam ten krem w swoich zapasach. Mam nadzieję, że szybko do niego dotrę :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Takie opakowanie to bardzo duży plus!
    Jestem posiadaczką długich paznokci i nie lubię grzebać w słoiczkach!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Będzie mi bardzo miło! ❤
Na wszystkie pytania odpowiadam pod komentarzem.